Droga do zdrowia
i dobrego samopoczucia
App store rating

Droga do zdrowia
i dobrego samopoczucia

Marcelina: Dine4Fit dało mi kontrolę, pewność siebie i, paradoksalnie, wolność w jedzeniu

Po krótkiej przerwie przynosimy Wam kolejną świetną historię, w której Dine4Fit odgrywają ważną rolę.

Główną rolę gra sympatyczna matka dwójki dzieci, Marcelina (37 l.). Jej „dość”, które sobie powiedziała, pomogło jej zacząć się dobrze odżywiać i szczęśliwie zrzucić prawie 40 kg po latach niepowodzeń dietetycznych graniczących z zabijaniem własnego zdrowia!

Z radością odkryliśmy, że Marcelina lubi czytać historie użytkowników Dine4Fit i jest zdania, że mogą one być dla wielu bardzo inspirujące. Czytając jej historię, zwróć uwagę na wzmiankę o robieniu zdjęć z postępów. To właśnie różnica na zdjęciach jest naprawdę wielką motywacją, która pomaga wielu osobom przezwyciężyć nawet drobne kryzysy i wytrwać na swojej drodze. Dodatkowo, możesz potem chwalić się swoim sukcesem w grupie czy właśnie tutaj na blogu i stać się inspiracją dla innych.  My uwielbiamy Wasze sukcesy. To one są dla nas motywacją do dalszej pracy nad aplikacją i jej ulepszaniem.

Oddajmy już głos Marcelinie:

Byłam „tym grubym dzieciakiem”. Uwielbiałam jedzenie w każdej ilości, nigdy nie miałam dość. Ale kąśliwe komentarze dorosłych i dokuczanie dzieci stopniowo spowodowały, że gdzieś około jedenastego roku życia zaczęłam karierę dietetyczną. Wypróbowałam wszystkie znane i nieznane diety.

Im bardziej ekstremalny i szybszy spadek wagi, tym lepiej. Mogłabym schudnąć 10 kg w miesiąc! I zyskać go z powrotem w o połowę krótszym czasie. Do tego zawsze jakiś „bonus” w postaci dodatkowych kilogramów.

Zawsze czekałam na moment startu, który uzbroi mnie w żelazną wolę, a potem bezkompromisowo przestrzegałam zasad, które właśnie ustaliłam.

Schudłam i inni zaczęli to zauważać. Za każdym razem było to tak odurzające, że zachęcało mnie do dalszych bezsensownych prób. Ale porażka była zawsze nieunikniona i raz po raz przybierałam na wadze niż traciłam.

Potoki łez, poczucie bezradności i zagubienia. Dlaczego inni nie mają problemu z utrzymaniem zdrowej wagi, a ja całe życie tak bardzo się z tym zmagam? Dlaczego innym wystarcza, że jedzą normalne porcje, nie musząc się nad tym zastanawiać, a mnie zadowala tylko taka porcja, która nie narobiłaby wstydu mężczyźnie i jeszcze starczyło by dla partnerki?

Niestety, nie znalazłem jeszcze odpowiedzi na te pytania. Krótko mówiąc, jestem chyba typem osoby, która gdyby mogła, jadłaby cały czas bez zastanowienia.

Czas mijał, wyszłam za mąż, urodziłam dwoje dzieci, a ja wciąż się odchudzałam i przybierałam na wadze. Pogodziłam się z czasem i ogółem i po prostu jadłam bez zastanowienia.

Ale gdzieś około dwa i pół roku temu powiedziałam sobie coś w rodzaju fundamentalnego „DOŚĆ!”. To była decyzja, że tym razem zrobię to w taki sposób, że nie będę się tym zamartwiać. By cieszyć się tym, by móc bez żalu mieć to, czego naprawdę pragnę, jednocześnie powoli, ale skutecznie zyskując lepszą kondycję.

Symbolicznie 1 stycznia (tak, to jedno z tych durnych postanowień noworocznych) pobrałam aplikację Dine4Fit i zaczęłam wygładzać swoją dietę. Dużo się uczyłam i otrzymywałam cenne rady w grupie i wkrótce zaczęły przychodzić pierwsze wyniki.

Stopniowo dodawałam sport, który nawet zaczęłam bardzo lubić (uwielbiam to uczucie i endorfiny „po”).

Dine4Fit dało mi kontrolę, pewność siebie i paradoksalnie wolność. To była taka ulga zjeść coś słodkiego po obiedzie i nie musieć jeść z żalem, że zgrzeszyłam.

Nagle okazało się, że to ja jestem panią swojej diety. Cokolwiek zapisywałam w apce, jadłam z absolutną przyjemnością i bez najmniejszego żalu.

Muszę przyznać, że kiedy zaczęłam korzystać z aplikacji, planowałam, że porobię to może z dwa miesiące, a potem to już będzie szło intuicyjnie. Cóż, minęło dwa i pół roku, a ja nadal zapisuję. Niestety jestem typem osoby, która jedząc intuicyjnie traci kontrolę, ma tendencję do zwiększania porcji i w ciągu lata przybiera 10 kg (serio, zdarzyło mi się to). Więc teraz jest tak, że Dine4Fit przyjęłam jako część mojej rutyny, „ładuję” w nie swoje jedzenie w pośpiechu – czasem wstecznie, ale daje mi to przegląd i pewność, że nie zejdę znów z utartych szlaków. I choć czasem po prostu apki nie włączam, choćby na urlopie, to nauczyłam się zawsze do niej wracać.

Bo ta podróż wiele dla mnie znaczy. W wieku 37 lat, po raz pierwszy w życiu, naprawdę kocham swoje ciało i nigdy nie przestaje mnie zadziwiać, co ono potrafi.

Na początku zrobiłam sobie zdjęcia i co dwa miesiące robiłam je ponownie. Każde nowe zdjęcie, które pokazywało zmianę było moim motorem napędowym i ogromną motywacją.

Do mojej ustalonej mety został mi 1 kg! W sumie więc od momentu rozpoczęcia używania Dine4Fit schudłam 39 kg. Ten ostatni kilogram też schudnę, żeby ostateczna liczba była okrągła!

Wtedy (moim zdaniem) najtrudniejszą częścią będzie to, aby nie stoczyć się z powrotem do mojego starego stylu życia. To jest dla mnie największe wyzwanie.

Ale na szczęście teraz jestem trochę pewniejsza siebie. Tego lata udało mi się nie przytyć! Jestem z siebie dumna, bo letnie dni to dla mnie naprawdę „czas ryzyka” – wakacje ( all inclusive), grille, lody itp.

Mogłam jeść to, na co miałam ochotę, ale jednocześnie kontrolowałam porcje i nie wpadałam w napady „objadania się”. Czasem zjadałam pyszne lody, nawet jeśli nie „mieściły się w apce”, zdarzało się też świętowanie z jedzeniem, ale i tak nie tylko nie udało mi się przytyć, ale nawet schudłam przez lato 4 kg.

Zaczynam czuć, że jestem teraz (mam nadzieję!) panią swojego jedzenia, a nie niewolnikiem. Mam nadzieję, że moja motywacja mnie nie opuści i że uda mi się utrzymać nowy styl życia.

Też chcesz się odchudzać? Może Ci się przydać:

1. Kalkulator kalorii
2. Aplikacja Dine4Fit
3. Jak używać Dine4Fit?
4. Grupa wsparcia

dine4fit.pl

Redakcja
www.dine4fit.pl

19.9.2022 dine4fit.pl Ciekawe, Jak się odchudzać?, Korzystanie z Dine4Fit, Różne

Z archiwum

NutriScore – po co ta etykieta?

Kontynuuj czytanie 21.3.2024

Powiązane artykuły

14 prostych nawyków ludzi, którzy utrzymują swoją wagę bez wysiłku

Choć często piszę o odchudzaniu, dzisiaj chciałabym skierować uwagę na inny temat.

Jakie długoterminowe nawyki naprawdę działają u ludzi, którym udaje się stabilnie utrzymywać odpowiednią masę ciała.

Z pewnością i Ty znasz w swoim otoczeniu kogoś, kto nie przybiera na wadze i przez lata ma tę samą „figurę”. Często może to wyglądać jak „dobre geny” i rzeczywiście, rola genetyki jest niezaprzeczalna. Ale w rzeczywistości kryje się za tym zwykle po prostu zestaw drobnych, codziennych nawyków, które są długoterminowo trwałe, naturalne i skuteczne. Zebrałam je w poniższych punktach.

Leki GLP-1 są coraz popularniejsze. Dlaczego dieta wciąż ma znaczenie?

Jeszcze kilka lat temu mało kto w Polsce słyszał o lekach z grupy agonistów receptora GLP-1. Dziś temat wraca w rozmowach przy stole, w mediach społecznościowych i w gabinetach lekarskich. Te leki zmieniły leczenie otyłości na tyle mocno, że trudno mówić o nich jak o zwykłej nowince.

I choć to temat medyczny – a o samym leczeniu decyduje wyłącznie lekarz – jest w nim wątek, który dotyczy każdego, kto je. Bo okazuje się, że to, jak wygląda Twój talerz w trakcie takiej terapii (i po niej), potrafi zadecydować o tym, czy efekt będzie zdrowy i trwały, czy zamieni się w problem.

Całą prawda o napojach zero i słodzikach

Cola zero do obiadu, dietetyczna lemoniada zamiast klasycznej, słodzik do porannej kawy zamiast łyżeczki cukru.

Słodziki są dziś wszędzie wokół nas, a wraz z nimi mnóstwo sprzecznych opinii – od „to trucizny, które niszczą zdrowie” po „można je pić spokojnie zamiast wody, przecież nie mają kalorii”.

Kontynuuj czytanie 30.7.2026

Omega-3 dotarło do mózgu. Demencji nie zatrzymało

Bierzesz kapsułkę omega-3 codziennie, bo gdzieś przeczytałeś, że to „dobre na mózg” i ma chronić przed demencją? Nowe badanie mówi wprost: samo połknięcie tabletki tego nie załatwia.

Naukowcy z Kalifornii postanowili to sprawdzić w sposób, którego nie da się już podważyć. Wzięli 365 osób po pięćdziesiątce, z podwyższonym ryzykiem Alzheimera, które na co dzień rzadko jadły ryby, więc miały niski poziom omega-3 na start. Przez dwa lata jedna grupa dostawała codziennie solidną dawkę omega-3 (2000 mg DHA), druga placebo. Nikt, ani badani, ani sami naukowcy, nie wiedział w trakcie, kto dostaje co, dopiero na koniec odkryto karty.

Kontynuuj czytanie 27.7.2026

Bieganie jako forma psychohigieny

W dzisiejszych pędzących czasach coraz więcej osób szuka sposobu na odpoczynek od codziennego stresu, obowiązków zawodowych i nieustannego napływu informacji.

Jedną z najbardziej dostępnych i najskuteczniejszych form psychohigieny jest bieganie.

Kontynuuj czytanie 17.7.2026

Dostępne wszędzie tam, gdzie ich potrzebujesz

Tabele kalorii są dostępne w Internecie, na telefonie, tablecie i smartwatchach, takich jak Garmin i Apple Watch.

App Store Google Play

Dine4Fit Banner Dine4Fit Banner