Droga do zdrowia
i dobrego samopoczucia
App store rating

Droga do zdrowia
i dobrego samopoczucia

Ile wody pić, radzi dietetyk z Hydration for Health

Temat nawadniania dość często owiany jest różnymi mitami, niekiedy rozpowszechnianymi przez ludzi, którzy mają dyplomy medyczne – tyle że z dziedzin, które w rzeczywistości nie są związane z żywieniem.

Logiczne jest więc, że każdy w coś wierzy i że czasem trzyma się kurczowo twierdzeń, które nie do końca są poparte przez ekspertów.

Jako członkini w Hydration for Health, profesjonalnej międzynarodowej organizacji zrzeszającej ekspertów z dziedziny kardiologii, nefrologii, urologii oraz żywienia i sportu, postaram się choć trochę podsumować sprawę.

Ile więc potrzebujemy płynu?

Ogólna zasada to 30 – 40 ml na kilogram masy ciała, co u bardziej masywnych osób da oczywiście wyższą liczbę. Nie zawsze oznacza to, że to wszystko musimy przyjąć w postaci płynu. Płyny przyjmujemy również poprzez jedzenie – w owocach, warzywach czy nawet zupach. Kłopot w tym, że sporo osób nie je „żywej” żywności, czyli tych owoców i warzyw w stanie surowym, więc zawartość wody w ich pożywieniu jest niższa.

Z tego powodu liczy się na ogół to, co się pije. Przy diecie bogatej w mniej odpowiednie węglowodany, ubogiej w owoce i warzywa, ale także na diecie znacznie wyższej w białko, wskazane jest zwrócić nieco większą uwagę na picie.

Są wśród nas osoby, które nastawione są na to, że piją za mało. I tacy, którzy nastawieni są na picie stosunkowo dużo. Poza tym jest jeszcze najbardziej wszechstronna grupa – ci, którzy mogą nauczyć się pić, ponieważ piją mało tylko z tego powodu, że o tym nie myślą.

Jeśli więc rzeczywiście nie radzimy sobie z piciem tyle, ile mówi ten wzór, i rzeczywiście nie da się tego „nauczyć”, to nie jest to usterka w naszym organiżmie, tylko wynika z naszego nastawienia. Wskazane jest jednak, aby przynajmniej starać się nie zapominać o piciu i nie zaniedbywać go całkowicie.

Czy picie wody jest szkodliwe?

Nie będę wnikała w to, do czego woda jest dobra. Ale pozwolę sobie powiedzieć kilka zdań na temat często powtarzanych twierdzeń o szkodliwości wody.

Jeśli jesteś przyzwyczajony do większej ilości płynów, to taka ilość nie jest zła, jeśli nie ma innego powodu zdrowotnego, aby ograniczyć nawadnianie. Nie, naprawdę nie każdy musi wypić 1,5 do 2 litrów i ani kropli więcej. Oczywiście błędem jest wlewanie większej ilości wody na raz – tak, nawet zwykła woda może być bardzo niebezpieczna dla zdrowia, a nawet zabić. Nie przesadzam tutaj w tym względzie.

Chodzi o to, że nie powinniśmy wlewać w siebie więcej  na raz (pół litra jest jeszcze ok, ale litr to już gruba przesada!). Po prostu nie mamy wlewać w siebie kilku litrów w krótkim czasie. Nie powinniśmy pić jak szaleni w upalny dzień, kiedy nie jesteśmy przyzwyczajeni do picia większej ilości. To potem oczywiście prowadzi do tych zapaści i zagrożeń dla zdrowia.

Jeśli pijemy spokojnie 4 litry dziennie, to jest to jak najbardziej w porządku, szczególnie jeśli więcej się ruszamy, jest gorąco lub jesteśmy bardziej wytrzymali.

Zwykła woda czy woda mineralna?

Dlaczego czasem mówi się, że nie powinniśmy pić tylko wodę, ale raczej wodę mineralną? Ostrzeżenie wynika z elektrolitów – kiedy jest upalny dzień, kiedy uprawiamy sport i bardzo się pocimy, minerały są dosłownie wypłukiwane (wychodzą w pocie, moczu), a wtedy organizm jest zagrożony, zarówno nerki, jak i serce.

W takim przypadku minerały są absolutnie wskazane. W przypadku sportowców często latem dodaje się elektrolity bezpośrednio, ponieważ pocenie się podczas obciążeń treningowych wypłukuje wiele minerałów, których wtedy brakuje np. do prawidłowego bicia serca – to tak upraszczając.

W razie kryzysu, gdy nie ma pod ręką wody mineralnej, a bardzo się pocimy, czujemy się słabo i mamy zawroty głowy (a dużo się ruszaliśmy i bardzo się pociliśmy), możemy sobie pomóc: nie bójmy się posolić wody zwykłą solą, tylko odrobinę, może trzeba będzie dorzucić trochę cukru, ale ustrzeże nas to od najgorszego. W upalny dzień i gdy bardzo się pocimy, nie jest idealnym rozwiązaniem unikanie soli w ogóle przy posiłkach, chyba że musimy naprawdę mocno tego pilnować – nie bójmy się solić potraw w taki dzień.

Najczęstsze pytania

  • Pić dopiero, gdy jesteśmy spragnieni? Nie, to już za późno. Uczucie pragnienia to już wołanie o pomoc, dosłownie.
    Czy kawa i herbata odwadnia? Nie, nie odwadnia. A raczej efekt jest tak znikomy, że nie musimy o tym mówić, chyba że pijemy tę kawę lub mocną czarną herbatę litrami (a nawet wtedy przecież w nich przyjmujemy płyny).
  • Skąd wiemy, czy mamy wystarczającą ilość płynów? Całkiem zwyczajnie po kolorze moczu. Idealnie byłoby, gdyby był on jasny, ale jeszcze nie całkiem „wodny”.
  • Czy można przyzwyczaić się do częstego chodzenia do toalety? Tak, to kwestia przyzwyczajenia, to się stabilizuje.
  • Czy pijąc zabijamy nasze nerki? Jeśli są zdrowe i jeśli stosujemy się do tego, co piszę powyżej, to nie ma powodów do obaw.

Podsumowując

Jeśli jesteśmy zdrowi, nie martwmy się. Z pewnością preferowane jest picie niesłodzonych, bezkalorycznych płynów. Jeśli jesteśmy przyzwyczajeni do słodzonych napojów, powinniśmy zacząć stopniowo rozcieńczać je wodą.

Autorka: Saša Rohlíková, dietetyczka i trenerka personalna
foto: cz.depositphotos.com

dine4fit.pl

Redakcja
www.dine4fit.pl

6.4.2023 dine4fit.pl Ciekawe, Różne

Z archiwum

Cukrzyca ciążowa zagraża także młodym, szczupłym i wysportowanym kobietom

Cukrzyca ciążowa dotyczy około 5% kobiet ciężarnych w Polsce.

Podczas gdy cukrzyca typu 2 jest często kojarzona z otyłością i niezdrowym stylem życia, cukrzyca ciążowa (gestational diabetes = GD) jest spowodowana głównie przez hormony ciążowe, a więc dotyczy wszystkich kobiet w ciąży – nawet młodych, szczupłych, wysportowanych, wegetarianek, weganek, osób odżywiających się niskowęglowodanowo…

Kontynuuj czytanie 15.12.2022

Powiązane artykuły

14 prostych nawyków ludzi, którzy utrzymują swoją wagę bez wysiłku

Choć często piszę o odchudzaniu, dzisiaj chciałabym skierować uwagę na inny temat.

Jakie długoterminowe nawyki naprawdę działają u ludzi, którym udaje się stabilnie utrzymywać odpowiednią masę ciała.

Z pewnością i Ty znasz w swoim otoczeniu kogoś, kto nie przybiera na wadze i przez lata ma tę samą „figurę”. Często może to wyglądać jak „dobre geny” i rzeczywiście, rola genetyki jest niezaprzeczalna. Ale w rzeczywistości kryje się za tym zwykle po prostu zestaw drobnych, codziennych nawyków, które są długoterminowo trwałe, naturalne i skuteczne. Zebrałam je w poniższych punktach.

Leki GLP-1 są coraz popularniejsze. Dlaczego dieta wciąż ma znaczenie?

Jeszcze kilka lat temu mało kto w Polsce słyszał o lekach z grupy agonistów receptora GLP-1. Dziś temat wraca w rozmowach przy stole, w mediach społecznościowych i w gabinetach lekarskich. Te leki zmieniły leczenie otyłości na tyle mocno, że trudno mówić o nich jak o zwykłej nowince.

I choć to temat medyczny – a o samym leczeniu decyduje wyłącznie lekarz – jest w nim wątek, który dotyczy każdego, kto je. Bo okazuje się, że to, jak wygląda Twój talerz w trakcie takiej terapii (i po niej), potrafi zadecydować o tym, czy efekt będzie zdrowy i trwały, czy zamieni się w problem.

Całą prawda o napojach zero i słodzikach

Cola zero do obiadu, dietetyczna lemoniada zamiast klasycznej, słodzik do porannej kawy zamiast łyżeczki cukru.

Słodziki są dziś wszędzie wokół nas, a wraz z nimi mnóstwo sprzecznych opinii – od „to trucizny, które niszczą zdrowie” po „można je pić spokojnie zamiast wody, przecież nie mają kalorii”.

Kontynuuj czytanie 30.7.2026

Omega-3 dotarło do mózgu. Demencji nie zatrzymało

Bierzesz kapsułkę omega-3 codziennie, bo gdzieś przeczytałeś, że to „dobre na mózg” i ma chronić przed demencją? Nowe badanie mówi wprost: samo połknięcie tabletki tego nie załatwia.

Naukowcy z Kalifornii postanowili to sprawdzić w sposób, którego nie da się już podważyć. Wzięli 365 osób po pięćdziesiątce, z podwyższonym ryzykiem Alzheimera, które na co dzień rzadko jadły ryby, więc miały niski poziom omega-3 na start. Przez dwa lata jedna grupa dostawała codziennie solidną dawkę omega-3 (2000 mg DHA), druga placebo. Nikt, ani badani, ani sami naukowcy, nie wiedział w trakcie, kto dostaje co, dopiero na koniec odkryto karty.

Kontynuuj czytanie 27.7.2026

Bieganie jako forma psychohigieny

W dzisiejszych pędzących czasach coraz więcej osób szuka sposobu na odpoczynek od codziennego stresu, obowiązków zawodowych i nieustannego napływu informacji.

Jedną z najbardziej dostępnych i najskuteczniejszych form psychohigieny jest bieganie.

Kontynuuj czytanie 17.7.2026

Dostępne wszędzie tam, gdzie ich potrzebujesz

Tabele kalorii są dostępne w Internecie, na telefonie, tablecie i smartwatchach, takich jak Garmin i Apple Watch.

App Store Google Play

Dine4Fit Banner Dine4Fit Banner