Błonnik – skąd go brać
Błonnik jest tym drugim problematycznym składnikiem (obok białka), które trudno jest początkującym wypełnić w aplikacji Dine4Fit.
Przyjrzyjmy się więc, co z tym można zrobić.
Nasza relacja ze słońcem przeszła w ostatnich latach burzliwą ewolucję. Z jednej strony jesteśmy ostrzegani przed rakiem skóry, co czasami prowadzi do skrajności, w których niektóre osoby wyglądają blado i niezdrowo, ponieważ boją się wyjść na zewnątrz w słoneczny dzień.
Z drugiej strony wszyscy wiemy, że słońce, w rozsądnej ilości, jest korzystne i zapewnia między innymi wystarczającą ilość witaminy D. Ale jak znaleźć ten złoty środek, który jest korzystny dla naszego zdrowia?
Na wstępie należy powiedzieć, że zdrowe opalanie to zdecydowanie nie takie, w którym kładziemy się na kocu jak – wybaczcie – gęś w brytfannie i pozwalamy ciału upiec się ze wszystkich stron. Wielu pomija także stosowanie kremów z filtrem.
Dlatego zapytaliśmy dr Pavla Konrada z Centrum Dermatologii Lasermed, co sądzi o całej sprawie. Dlaczego teraz wszyscy tak bardzo martwimy się rakiem skóry, skoro jako dzieci w wakacje biegaliśmy całymi dniami nad wodą. Ci bardziej świadomi używali kremu NIVEA.

„Przyczyną gwałtownego wzrostu zachorowań na raka skóry jest między innymi utrata ozonu w atmosferze, a co za tym idzie większe natężenie padającego na nas promieniowania UV” – tłumaczy MUDr. Pavel Konrád, który od 17 lat pracuje w dermatologii. „Ludzie mają też możliwość spędzenia większej ilości czasu na egzotycznych wakacjach. Klasyka polega na tym, że Europejczycy udają się w miejsca z gwarancją nasłonecznienia, gdzie promieniowanie słoneczne jest najsilniejsze, i wybierają na to najmniej odpowiedni czas, czyli miesiące zimowe, kiedy nasza skóra blaknie i przez to nie ma naturalnej ochrony melaniny. Jest wtedy jasne, że jeśli wyjdziemy w tym okresie na szerokości geograficzne, gdzie lato jest w pełni, to jest więcej niż prawdopodobne, że poparzymy się i narazimy na szwank nasze zdrowie, bo powtarzające się poparzenia skóry w pęcherze w młodym i średnim wieku są bardzo ryzykowne do rozwoju czerniaka.
„Niedawno wykryliśmy czerniaka u 17-letniego chłopca w naszej klinice, który przyznał, że on i jego rodzice często podróżowali do regionów równikowych podczas świąt Bożego Narodzenia. A w międzyczasie odwiedzał solaria. Na szczęście ta historia ma dobre zakończenie, bo dzięki kontroli i wykryciu za pomocą cyfrowego dermatoskopu udało się w porę rozpocząć leczenie” – mówi z satysfakcją lekarz.
Oprócz rozsądnego przebywania na słońcu i stosowania odpowiednich filtrów przeciwsłonecznych, które dzięki reklamom nie dają o sobie zapomnieć, ważne jest regularne badanie skóry. Profilaktyczne badanie pigmentacji skóry jest bardzo ważne w dzisiejszych czasach, gdy zachorowalność na nowotwory skóry i czerniaka złośliwego gwałtownie rośnie. Wizyta u dermatologa nie powinna być odkładana, nawet jeśli na pierwszy rzut oka skóra nie wykazuje żadnych ekstremalnych nieprawidłowości. Tylko lekarz dermatolog może ocenić ryzyko i w razie potrzeby skierować na dalsze badania lub zasugerować usunięcie problematycznego znamienia.
„Obecnie najbardziej zaawansowaną metodą badania znamion barwnikowych jest użycie cyfrowego dermatoskopu” – mówi dr Pavel Konrád”.
Co to jest dermatoskop cyfrowy
Specjalne urządzenie, które w nieinwazyjny sposób może wykryć rozpoczynającego się raka skóry. Intensywnie oświetlając pigmentowany pieprzyk, oprogramowanie może ocenić ponad czterdzieści cech i określić, czy pieprzyk jest wolny od ryzyka, czy też jest już początkowym tworem złośliwym. Gołym okiem, jak często odbywa się pierwsza kontrola w oddziale skóry, lekarz może ocenić tylko cztery podstawowe cechy pieprzyka, co w większości przypadków może nie wystarczyć do postawienia szybkiej diagnozy.
Kolejną istotną zaletą dermatoskopu cyfrowego jest to, że jeśli pacjent uczęszcza do jednego lekarza, znamiona barwnikowe mogą być monitorowane w czasie, a zatem porównywane pod kątem zmian podczas regularnych badań kontrolnych. W komputerze, który jest częścią dermatoskopu, obrazy znamion mogą być archiwizowane przez wiele lat, a znamiona mogą być porównywane w dowolnym momencie.
A jaki jest najczęstszy mit na temat raka skóry?
Często ludzie myślą, że wystarczy tylko jedno sprawdzenie pieprzyka. Nie jest to prawdą. Znamiona występują u prawie 100% populacji, a 40% czerniaków jest spowodowanych ich złośliwą transformacją. Badania kontrolne są zwykle wykonywane raz w roku, w zależności od ryzyka. Chociaż cyfrowy dermatoskop oferuje bardzo nowoczesny i niezależny sposób diagnozowania, czynnik ludzki również odgrywa tutaj znaczącą rolę, a wynik powinien zostać oceniony przez doświadczonego specjalistę.

Jak mogę zapobiegać i unikać czerniaka?
Nie należy lekceważyć podstawowej profilaktyki, która obejmuje bezpieczne zachowanie na słońcu, tj. dobrze znane ograniczenie przebywania na słońcu między godziną 11 a 14 w dni tropikalne, stosowanie odzieży ochronnej, nakryć głowy i okularów (czerniak może również tworzyć się w oku!) oraz konsekwentne stosowanie wysokiej jakości kremów chroniących przed promieniowaniem UV nakładanych w wystarczającej warstwie.
Do tego dochodzi profilaktyka wtórna, na którą składają się wspomniane wcześniej regularne wizyty kontrolne u dermatologa w celu sprawdzenia, czy na skórze nie występują znamiona barwnikowe.
Zapobieganie, wczesna diagnoza i wczesna terapia nowotworów skóry ratuje zarówno życie pacjentów, jak i ogromne koszty finansowe późniejszej terapii. Przy zaawansowanych nowotworach skóry terapia jest bardzo trudna, kosztowna, a mimo to rokowania dla pacjenta są bardzo niekorzystne.
Ciekawostki:
Autor: Pavel Kondrad, dermatolog
foto: fotolia.com
Błonnik jest tym drugim problematycznym składnikiem (obok białka), które trudno jest początkującym wypełnić w aplikacji Dine4Fit.
Przyjrzyjmy się więc, co z tym można zrobić.
Kontynuuj czytanie 5.6.2023
Osteoporoza jest często postrzegana jako choroba starszego wieku, typowo kojarzona z okresem po menopauzie.
W rzeczywistości jednak nie jest to problem, który pojawia się nagle. Jakość tkanki kostnej to wynik długotrwałego procesu. To, jakie fundamenty stworzymy kościom w pierwszych dekadach życia, znacząco wpływa na ryzyko złamań i powikłań zdrowotnych w dorosłości i starości.
Kontynuuj czytanie 15.5.2026
Masz 30, 35, może 40 lat. Jesz jako tako, ćwiczysz od czasu do czasu. I słyszysz, że „powinieneś brać witaminę D, magnez, omega-3, cynk, kreatynę, ashwaghandę i jeszcze coś na prostatę”. Rynek suplementów w Europie jest wart miliardy euro i rośnie z roku na rok. Problem w tym, że większość produktów na półkach aptecznych ma wątpliwe podstawy naukowe.
Ten artykuł nie jest listą produktów do kupienia. To przewodnik oparty na aktualnych danych naukowych – co ma sens, dla kogo, w jakiej dawce i co można odpuścić.

Suplementacja ma sens tylko jako uzupełnienie diety i stylu życia – nie jako ich zamiennik. Zanim wydasz pieniądze na kapsułki, warto wiedzieć, co faktycznie grozi mężczyznom po 30. w Polsce i w Europie Środkowej.
Najczęstsze deficyty odnotowywane w populacji europejskiej:
Pozostałe suplementy – cynk, kreatyna, witamina K2, adaptogeny – mogą być uzasadnione w konkretnych sytuacjach, ale nie dla każdego i nie od razu.
Ważna zasada: Suplement w krzykliwym opakowaniu z listą dwudziestu składników to często produkt bardziej dla oka niż dla zdrowia. Zanim sięgniesz po cokolwiek – zacznij od podstaw.
Europejski konsensus ekspertów z Europy Środkowej i Wschodniej (z polskim udziałem badaczy z Warszawy) podaje: niedobór witaminy D ma zasięg ogólnoświatowy, a działania naprawcze są utrudnione przez niejednolitość wytycznych.
Przegląd systematyczny 31 wytycznych europejskich i północnoamerykańskich (Uniwersytet Berneński, 2025) wykazał, że pomimo różnic między towarzystwami, 800–2000 IU dziennie to zakres rekomendowany dla dorosłych, którzy chcą zapewnić sobie wystarczające stężenie 25(OH)D w surowicy.
W publikacji z 2024 roku zespół badaczy pod kierownictwem Płudowskiego (Instytut „Pomnik – Centrum Zdrowia Dziecka”, Warszawa) argumentuje za 2000 IU dziennie jako bezpieczną i skuteczną dawką dla ogólnej populacji dorosłych.
Praktycznie:
Bezpieczna dawka z suplementu: do 250 mg na dobę (EFSA/SCF). Reszta powinna pochodzić z diety. Nadmiar magnezu przy sprawnych nerkach jest wydalany, ale należy zachować umiar.
Metaanaliza 42 badań (176 253 uczestników) opublikowana w 2025 roku w Clinical and Translational Discovery oceniła wpływ suplementacji omega-3 na ryzyko incydentów sercowo-naczyniowych. Efekt był widoczny szczególnie u osób z już podwyższonym ryzykiem lub ustaloną chorobą sercowo-naczyniową.
Uwaga: wysokie dawki omega-3 (powyżej 3–4 g dziennie) mogą nieznacznie zwiększać ryzyko migotania przedsionków u niektórych osób. Standardowe dawki (1–2 g) są bezpieczne.
Cynk uczestniczy w syntezie testosteronu, funkcjonowaniu układu odpornościowego i gojeniu ran. Mężczyźni potrzebują go około 11 mg dziennie.
Niedobór cynku zdarza się rzadziej niż niedobór witaminy D, ale jest możliwy przy diecie ubogiej w mięso i nabiał lub przy intensywnym poceniu się (sport, praca fizyczna). Objawy to m.in. obniżone libido, częstsze infekcje, wolniejsze gojenie, wypadanie włosów.
Kto może skorzystać:
Dawka suplementacyjna: 10–15 mg dziennie. Nie przekraczaj 40 mg dziennie – nadmiar cynku zaburza wchłanianie miedzi.
Ważne: przy braku wyraźnych wskazań nie suplementuj cynku na własną rękę – zaburzenie bilansu mineralnego może przynieść więcej szkody niż korzyści.
Kreatyna to jeden z najlepiej przebadanych i najbezpieczniejszych suplementów diety. Przez lata była kojarzona wyłącznie ze sportowcami siłowymi. Nowsze dane pokazują szerszy obraz.
Przegląd systematyczny i metaanaliza (Frontiers in Nutrition, lipiec 2024) oceniająca wpływ suplementacji kreatyną na funkcje poznawcze u dorosłych wykazała istotny efekt na pamięć i szybkość przetwarzania informacji, szczególnie u starszych uczestników.
Przegląd narracyjny z 2025/2026 roku poświęcony osi mięsień–mózg wykazał, że suplementacja kreatyną w połączeniu z treningiem siły wspiera zarówno sprawność fizyczną, jak i funkcje poznawcze u starzejących się dorosłych.
Witamina C w megadawkach Suplementacja witaminą C u osób bez niedoboru nie zapobiega przeziębieniu ani nie skraca jego czasu trwania w sposób klinicznie istotny. Można brać 200–500 mg przy niedoborach w diecie, ale kilka gramów dziennie nie ma udowodnionego sensu.
Multiwitaminy „dla mężczyzn” Gotowe zestawy multiwitaminowe są produktem marketingowym. Często zawierają mikroskopijne dawki substancji o wątpliwej przyswajalności, podczas gdy brakuje w nich kluczowych elementów lub są w złych proporcjach. Lepiej uzupełniać konkretne deficyty konkretnymi suplementami.
Burnery i suplementy na odchudzanie. Same suplementy na odchudzanie mają zwykle niewielki efekt bez deficytu kalorycznego. Kofeinowe burnery mogą delikatnie podwyższać termogenezę, ale efekt jest marginalny. Żaden nie zastąpi bilansu energetycznego.
Naturalne „boostery testosteronu” (tribulus, fenugreek itp.) Dowody naukowe na skuteczność tych suplementów są bardzo słabe. Jeśli masz objawy niedoboru testosteronu, idź do endokrynologa lub androloga na badanie krwi – nie do apteki po zioła.
Jeśli jesteś przeciętnym mężczyzną po 30. mieszkającym w Polsce, prawdopodobnie najbardziej skorzystasz na:
Cynk i inne suplementy warto dołączyć dopiero wtedy, gdy pojawią się konkretne wskazania lub wyniki badań sugerują niedobór.
Najpierw dieta i badania, potem suplementy. Jeśli nie wiesz, od czego zacząć – zapisz swoje posiłki przez tydzień w Dine4Fit i sprawdź, czy osiągasz właściwą podaż białka, warzyw i tłuszczów. To da ci lepszy obraz niż jakikolwiek suplement.
Źródła:
1. Płudowski P. i in. (Warszawa). Vitamin D Supplementation: A Review of the Evidence Arguing for a Daily Dose of 2000 IU. Nutrients, 2024. DOI: 10.3390/nu16030391
2. Zemp J. i in. (Uniwersytet Berneński). A systematic review of evidence-based clinical guidelines for vitamin D screening and supplementation over the last decade. Archives of Public Health, 2025. DOI: 10.1186/s13690-025-01709-x
3. EFSA NDA Panel. Scientific Opinion on Dietary Reference Values for Magnesium. EFSA Journal, 2015;
4. Mattumpuram i in. Effect of omega-3 fatty acids on cardiovascular disease risk: A systematic review and meta-analysis with meta-regression. Clinical and Translational Discovery, 2025. DOI: 10.1002/ctd2.70094
5. Xu C. i in. The effects of creatine supplementation on cognitive function in adults: a systematic review and meta-analysis. Frontiers in Nutrition, 2024. DOI: 10.3389/fnut.2024.1424972
6. Li i in. Creatine supplementation and exercise in aging: a narrative review of the muscle–brain axis and its impact on cognitive and physical health. Frontiers in Physiology, 2025/2026.
Kontynuuj czytanie 11.5.2026
Motywacja to klucz do sukcesu – a wiemy, że czasem trudno ją utrzymać. Dlatego w Dine4Fit dodaliśmy odznaki, które nagradzają Twoje wysiłki, regularność i osiągnięte cele.
Teraz zapisywanie w aplikacji Dine4Fit to nie tylko liczby, ale też małe zwycięstwa, które zawsze warto świętować.
Kontynuuj czytanie 7.5.2026
Stoisz przy półce w supermarkecie, trzymasz w ręku jogurt i czytasz etykietę. Widzisz kolumnę liczb, listę składników i kilka kolorowych haseł w stylu „bogaty w białko” albo „bez dodatku cukru”. Ale czy wiesz, co tak naprawdę kupujesz? Czytanie etykiet to umiejętność, której nikt nas nie uczy – a która może mieć realny wpływ na to, co ląduje na naszym talerzu każdego dnia.
Kontynuuj czytanie 4.5.2026
Warto wiedzieć, że w procesie odchudzania można sięgnąć po różne pomocne narzędzia, które pełnią rolę swojego rodzaju kompasu i jednocześnie wsparcia podczas kilkumiesięcznej drogi, na którą się wyrusza.
Które z nich moi klienci lubią najbardziej? Już Wam zdradzam…
Kontynuuj czytanie 30.4.2026