Droga do zdrowia
i dobrego samopoczucia
App store rating

Droga do zdrowia
i dobrego samopoczucia

Prawa fizyki wciąż obowiązują

Chociaż trudno się do tego przyznać, ponieważ wymówka, że to wina „popsutego” działania apki jest po prostu przyjemnie prosta i wygodna, pokażmy sobie, że naprawdę można schudnąć utrzymując deficyt kalorii.

I że niektórzy z nas okłamują samych siebie (a czasem i otoczenie) twierdząc, że odchudzanie z aplikacją Din4Fit nie do końca im wychodzi…

  • „Nie jem żadnych śmieci, tylko zdrowe rzeczy – orzechy, migdały…”
  • „Jem dużo mniej niż moje koleżanki z biura”.
  • „Dzisiaj w pracy jadłem tylko owsiankę i obiad, na kolację zjem tylko warzywa”.

Czy kiedykolwiek słyszeliście lub nawet sami wypowiedzieliście tego typu zdanie? Jasne, to wszystko może być prawdą. Ale ręka na sercu – czy kiedykolwiek widzieliście paczkę tych zdrowych migdałów zapisaną w apce? Ile to kalorii? A czy wiecie, jaka jest podstawowa przemiana materii wspomnianej koleżanki z biura i jaka jest jej aktywność po godzinach? A co z owsianką? Może być bombą kaloryczną, podobnie jak obiad w pracy, ponieważ z pewnością nie dostajecie tam innej porcji niż Wasz 90-kilogramowy kolega, który, powiedzmy, jeździ rowerem do pracy i chodzi na siłownię co drugi dzień.

I tu może zaczynać się pierwszy problem z tym ” z apką mi nie wychodzi”. Każdy organizm ma inne wymagania i bez podstawowej wiedzy nie da się tutaj tworzyć porównań.

Co może powodować, że Dine4Fit nie działa:

1. Porównujesz się do innych i jesz jak oni

Jak już wspomniałam, każde ciało jest inne. Wszyscy mamy różny stosunek tkanki tłuszczowej do mięśni, różny wzrost, wagę startową, wiek i inne czynniki, które wpływają na zalecane dzienne spożycie. Dlatego też nie jest dobrym pomysłem kopiowanie diety kolegi, przyjaciela lub, nie daj Boże, szwagra :). To, co działa dla nich, nie oznacza, że zadziała dla Ciebie.

2. Jesz zdrowo, ale nie dietetycznie

Jeśli uważasz, że kolacja składająca się z dwóch kromek chleba, połowy awokado, jajka sadzonego, mozzarelli i szynki jest zdrowa, to masz rację. Ale dietetyczna? Zdecydowanie nie – spróbuj uczciwie wprowadzić to do aplikacji.

3. Szacujesz zamiast ważyć

Przykładowo, przeszacowanie o 20% w jednym posiłku daje około 70 kcal. Jeśli dzieje się tak przy każdym posiłku, mamy 350 kcal dziennie. I to jest dokładnie 350 kcal, które spowodują przejście z trybu redukcji do trybu utrzymania (lub nawet trybu przyrostu) masy ciała.

4. Nie zapisujesz w apce, zaniżasz wagę, czyli oszukujesz

Jeśli zdarza Ci się, że rano kończysz pół bułki po dziecku, w pracy zjadasz trzy przekąski i pijesz kawę z cukrem i mlekiem, na obiad zjadasz paprykę, której nie zapisujesz, bo to przecież tylko warzywo, po południu skubniesz dwa na wpół połamane ciasteczka, a wieczorem oblizujesz masło orzechowe z łyżki, to wiedz, że dzięki tym „nicnierobieniom” zgromadzisz w ciągu dnia 400 kcal. I nawet nie wiesz jak, prawda?

5. Zapisujesz w apce nie wykonaną aktywność

Chociaż może się to wydawać niezrozumiałe dla kogoś, kto naprawdę chce schudnąć, są też użytkownicy Dine4Fit, których celem jest przybranie na wadze. Zwłaszcza dla nich dobrze jest najpierw zapisać spalone kalorie podczas aktywności, aby potem odpowiednią ilość kalorii przyjąć. Tym,  którzy chcą korzystać z aplikacji aby schudnąć, proponuję nie zapisywać aktywności. Potraktujcie to jako coś dodatkowego, co zwiększy wydajność i przyspieszy utratę wagi. W przeciwnym razie Dine4Fit zmusi Was do zwiększenia porcji jedzenia. Chyba, że tą aktywność rzeczywiście utrzymacie.

Dam sobie uszy obciąć za to, że jeśli naprawdę ważcie uczciwie i zapisujecie wszystko tak, jak powinniście, to fizyczne prawo zachowania energii, tj. pobór w stosunku do wydatku, zadziała.

Jeśli przyjęcie kalorii  jest takie samo jak wydatkowanie, nic się nie stanie. Jeśli spożycie jest wyższe niż wydatek, przybierzecie na wadze, a jeśli spożycie jest niższe niż wydatek energetyczny, stracicie. Może nie od razu, ale prędzej czy później będzie to widoczne. Potrzeba tylko trochę cierpliwości i zaparcia.

Jeśli ktoś naprawdę uczciwie zapisuje (i oczywiście tak też je), ale nawet po trzech tygodniach nie ma widać niczego na wadze, to może się zapisać do Księgi Rekordów Guinnessa, bo tam trafiają właśnie ci, którzy swoim zachowaniem zaprzeczają prawom fizyki.

Autorka: Markéta Nevěčná, dietetyczka i trenerka personalna
foto: autorki

 

dine4fit.pl

Redakcja
www.dine4fit.pl

28.8.2023 dine4fit.pl Ciekawe, Korzystanie z Dine4Fit, Różne

Z archiwum

Andrea (53l): Rok zajęło mi odnalezienie swojej drogi

Ostatnio w grupie skupiającej naszych użytkowników w Czechach pojawił się post, w którym Andrea napisała, że chce zachęcić szczególnie kobiety 50 plus, aby wiedziały, że nawet w tym wieku schudnięcie jest możliwe. Natychmiast poprosiliśmy ją o napisanie kilku motywacyjnych słów dla tej grupy wiekowej.

Często słyszymy opinie, że odchudzanie po przekroczeniu pewnego wieku wiąże się tylko z trudnym wyrzekaniem się wszystkiego i często nie przynosi żadnych rezultatów.

Powiązane artykuły

Dlaczego rewolucje dietetyczne nie działają i co robić zamiast tego

Nowy rok to czas postanowień, ale radykalne zmiany w diecie często kończą się frustracją. Początkowa utrata wagi bywa szybka, jednak równie szybko organizm reaguje na zbyt duże ograniczenia i zaczyna odzyskiwać utracone kilogramy — to właśnie efekt jo-jo. Badania pokazują, że już po dwóch latach ponad połowa utraconej masy ciała wraca, a w ciągu pięciu lat aż 80% osób wraca do wcześniejszej wagi.
Dlaczego tak się dzieje?

Dlaczego noworoczne postanowienia zawodzą? Nie szukaj w tym słabej woli!

W Nowy Rok, czyli 1 stycznia, zwykle dzieją się dziwne rzeczy. Ludzie, którzy jeszcze kilka dni wcześniej dopracowywali co najwyżej przepis na „najlepszą sałatkę jarzynową”, nagle przełączają mózg w tryb „najlepszy przepis na nowe życie”.

Wszyscy znamy to pod nazwą noworocznych postanowień…

Nowy rok, nowe ja?

Koniec roku ma szczególną atmosferę. Naturalnie oglądamy się wstecz, robimy bilans i zastanawiamy się, co następnym razem chcielibyśmy zrobić inaczej. Często pojawia się też myśl: „Teraz już naprawdę zacznę”.

Zacznę się ruszać, lepiej jeść, dbać o siebie, zmienię coś, co od dawna nie działa.

Tyle że noworoczne postanowienia mają opinię czegoś, co szybko się ulatnia. Nie dlatego, że jesteśmy leniwi czy słabi, ale dlatego, że często stawiamy sobie zbyt duże cele, zbyt szybko i bez miejsca na realia codziennego życia.

Kontynuuj czytanie 29.12.2025

Sałatka ziemniaczana w nietypowej wersji

Tradycyjna sałatka ziemniaczana z dużą ilością majonezu, podawana zwykle w Wigilię do karpia lub kotletów, raczej nie wpisuje się w jadłospis określany jako „fitnessowy“.

W Dine4Fit na pewno „zrobi się czerwono“ przy jej kaloriach. Ale uwierzcie – nawet z tej kalorycznej „bomby“ można zrobić coś lekkiego, a przy tym smacznego.

Kontynuuj czytanie 23.12.2025

Zdrowiej w święta – piernik i marokanki

Przygotowaliśmy dla Was serię świątecznych przepisów, które łączą zdrowe podejście do odżywiania z klasycznymi smakami Bożego Narodzenia. To propozycje sprawdzone w praktyce – takie, które bez problemu wpisują się w zbilansowany jadłospis.

Na początek coś, bez czego trudno wyobrazić sobie świąteczne przygotowania w kuchni – domowe wypieki.

Kontynuuj czytanie 15.12.2025

Dostępne wszędzie tam, gdzie ich potrzebujesz

Tabele kalorii są dostępne w Internecie, na telefonie, tablecie i smartwatchach, takich jak Garmin i Apple Watch.

App Store Google Play

Dine4Fit Banner Dine4Fit Banner