Błonnik – skąd go brać
Błonnik jest tym drugim problematycznym składnikiem (obok białka), które trudno jest początkującym wypełnić w aplikacji Dine4Fit.
Przyjrzyjmy się więc, co z tym można zrobić.
Codziennie w drodze do pracy mijam kilka takich trawiastych obszarów, jest też coś w rodzaju małej łąki przy przystanku tramwajowym.
Zastanawiałem się, czy to „tylko” chwasty, czy jednak można by dla tych roślin znaleźć jakieś zastosowanie w kuchni.

Czego nie wiedziałem, to co właściwie te rośliny zawierają, co mogą zaoferować ze zdrowotnego punktu widzenia, i że można w kuchni pracować również ze stokrotkami, babką lancetowatą, jasnotą, koniczyną, podbiałem, kubańskim oregano… z podagrycznikiem i krwawnikiem. Jeśli je dobrze znasz i rozpoznajesz.
Goryczki
Są to substancje o gorzkim smaku, które wspomagają trawienie i zwiększają apetyt. Wspomagają prawidłowe funkcjonowanie wątroby, dróg żółciowych i pęcherzyka żółciowego. Występują w piołunie, cykorii, goryczce, mniszku lekarskim, krwawniku, rumianku, imbirze, chmielu, brukselce, pieprzu i stokrotkach.
Flawonoidy
Są to substancje znane z działania przeciwutleniającego, które mają pozytywny wpływ na naczynia krwionośne (w tym żylaki), serce. Można je znaleźć w lukrecji, mniszku lekarskim, pokrzywie, borówce czarnej, czarnej porzeczce, szałwii, rozmarynie, malwie czy babce lancetowatej.
Glikozydy
Jest ich bardzo dużo, z tych interesujących nas wymieńmy saponiny, które mają pozytywny wpływ na serce, zwiększają odporność i redukują stres, poprawiają wchłanianie cholesterolu. Należą do nich stokrotki, merlina, lebiodka, mniszek lekarski, lukrecja, oczywiście rośliny strączkowe czy szpinak, pory, czosnek i cebula. Naparstnica, konwalia czy miłek oferują glikozydy nasercowe (to oficjalna nazwa) stosowane w arytmii serca.
Olejki eteryczne
Mają działanie dezynfekujące, przeciwbakteryjne i antyseptyczne. Wspomagają apetyt, rozpuszczają śluz, ułatwiają odkrztuszanie, przeciwdziałają wzdęciom jelit, działają relaksująco. Wśród roślin występują w rumianku, bazylii, szałwii, oregano, mięcie, trawie cytrynowej, kwiatach geranium.
Substancje śluzowate
Zapobiegają infekcjom, łagodzą podrażnione błony śluzowe, leczą choroby układu oddechowego. Można je znaleźć na przykład w cebuli i roślinach cebulowych, w ślazie, babce lancetowatej, prawoślazie lekarskim i podbiale pospolitym.
Alicyna
Hamuje wzrost grzybów i pleśni oraz ma działanie przeciwbakteryjne i wirusobójcze, więc działa przeciwko opryszczce, a także niektórym pałeczkom, paciorkowcom i enterokokom. Obniża również ciśnienie krwi. Występuje głównie w roślinach cebulowych (czosnek, pory, cebula), ale także w szczypiorku czy czosnku niedźwiedzim.
Polifenole
Mają działanie przeciwutleniające, przeciwzapalne i antyseptyczne, a w niektórych przypadkach są nawet stosowane jako antidotum. Występują w największej ilości w kawie i herbacie, roślinach strączkowych, truskawkach i jagodach, ale także w mniszku lekarskim czy pokrzywie.
Ponadto rośliny zielone (tj. pokrzywa, szpinak, mięta, mniszek lekarski, koniczyna, czosnek niedźwiedzi, rukiew wodna itp.) zawierają szereg minerałów (wapń, magnez, żelazo, krzem itp.) oraz witaminy A, C, D, E i B (w tym cholinę). Pokrzywa zawiera kwas krzemowy, który korzystnie wpływa na włosy i paznokcie.

W tym miejscu należy dodać, że zebrane rośliny muszą być wykorzystane w kuchni w ciągu maksymalnie 24 godzin (lub zamrożone), ponieważ wtedy tracą wiele swoich zdrowych substancji. Rośliny te i zioła mogą być wykorzystywane w kuchni na kilka sposobów:
Sposób przygotowania jest zasadniczo podobny dla wszystkich gatunków. Tak jak kroimy szczypiorek lub cebulę dymkę na chleb, możemy zrobić to samo z pokrzywą, chabrem, babką lancetowatą, koniczyną lub krwawnikiem. Podobnie, gdy dodajemy szczypiorek do past lub zup, robimy to samo z innymi chwastami. Pędy podbiału i mniszka lekarskiego można smażyć na maśle przed kwitnieniem. Słyszałem nawet, że młode liście buka są dobre do sałatek (choć nie jest to zioło, ale zaintrygowała mnie ta informacja).
Ponadto z suszonego i prażonego korzenia mniszka lekarskiego można przygotować substytut kawy lub mąkę z mniszka lekarskiego poprzez jego zmielenie. Zielone i jeszcze nierozwinięte pąki mniszka lekarskiego można spożywać na surowo (gdy mają jeszcze słodki smak), a marynując je w occie i soli można przygotować „kapary biedaka”.
Wiele aromatycznych gatunków roślin z grupy jasnotowatych jest używanych jako przyprawy: bazylia, tymianek, oregano, majeranek, szałwia, rozmaryn, szałwia itp.
Jak napisałem we wstępie, nawet Google nie pomoże Ci z roślinami, których nie znasz. Wymieniłem siedem wyników znalezionych przez Google, a sfotografowałem tylko trzy zioła. Kamelia niebieskolistna jest jedną z rzadszych roślin i nie ma żadnego zastosowania. Trzmielina nie jest nawet ziołem, to krzew, w dodatku trujący. Lucerna siewna jest używana jako pasza, na siano, podobnie nostrzyk biały jest rośliną pastewną, która zawiera substancje trujące dla ludzi. Kozieradka byłaby przydatna jako przyprawa, ale u nas rośnie rzadko. W przypadku grochu bulwiastego, bulwy korzeniowe mogą być używane do gotowania, ale w dużych ilościach powodują zaparcia, a nasiona są trujące.
Tak więc jedynym, który mógłby być użyty, byłby farbownik lekarski, który oprócz czerwonego barwnika zawiera dużo witaminy C, taniny, olejków eterycznych itp., więc byłby używany do wzmacniania żołądka, wątroby i śledziony, do oczyszczania krwi, na zapalenie płuc i astmę oraz do łagodzenia stresu. Ale – który z wyników znalezionych przez Google był tym prawdziwym? Jeśli w ogóle był to poprawny wynik.
Autor: Jan Lipšanský, dziennikarz
foto depositphotos.com
Błonnik jest tym drugim problematycznym składnikiem (obok białka), które trudno jest początkującym wypełnić w aplikacji Dine4Fit.
Przyjrzyjmy się więc, co z tym można zrobić.
Kontynuuj czytanie 5.6.2023
Osteoporoza jest często postrzegana jako choroba starszego wieku, typowo kojarzona z okresem po menopauzie.
W rzeczywistości jednak nie jest to problem, który pojawia się nagle. Jakość tkanki kostnej to wynik długotrwałego procesu. To, jakie fundamenty stworzymy kościom w pierwszych dekadach życia, znacząco wpływa na ryzyko złamań i powikłań zdrowotnych w dorosłości i starości.
Kontynuuj czytanie 15.5.2026
Masz 30, 35, może 40 lat. Jesz jako tako, ćwiczysz od czasu do czasu. I słyszysz, że „powinieneś brać witaminę D, magnez, omega-3, cynk, kreatynę, ashwaghandę i jeszcze coś na prostatę”. Rynek suplementów w Europie jest wart miliardy euro i rośnie z roku na rok. Problem w tym, że większość produktów na półkach aptecznych ma wątpliwe podstawy naukowe.
Ten artykuł nie jest listą produktów do kupienia. To przewodnik oparty na aktualnych danych naukowych – co ma sens, dla kogo, w jakiej dawce i co można odpuścić.

Suplementacja ma sens tylko jako uzupełnienie diety i stylu życia – nie jako ich zamiennik. Zanim wydasz pieniądze na kapsułki, warto wiedzieć, co faktycznie grozi mężczyznom po 30. w Polsce i w Europie Środkowej.
Najczęstsze deficyty odnotowywane w populacji europejskiej:
Pozostałe suplementy – cynk, kreatyna, witamina K2, adaptogeny – mogą być uzasadnione w konkretnych sytuacjach, ale nie dla każdego i nie od razu.
Ważna zasada: Suplement w krzykliwym opakowaniu z listą dwudziestu składników to często produkt bardziej dla oka niż dla zdrowia. Zanim sięgniesz po cokolwiek – zacznij od podstaw.
Europejski konsensus ekspertów z Europy Środkowej i Wschodniej (z polskim udziałem badaczy z Warszawy) podaje: niedobór witaminy D ma zasięg ogólnoświatowy, a działania naprawcze są utrudnione przez niejednolitość wytycznych.
Przegląd systematyczny 31 wytycznych europejskich i północnoamerykańskich (Uniwersytet Berneński, 2025) wykazał, że pomimo różnic między towarzystwami, 800–2000 IU dziennie to zakres rekomendowany dla dorosłych, którzy chcą zapewnić sobie wystarczające stężenie 25(OH)D w surowicy.
W publikacji z 2024 roku zespół badaczy pod kierownictwem Płudowskiego (Instytut „Pomnik – Centrum Zdrowia Dziecka”, Warszawa) argumentuje za 2000 IU dziennie jako bezpieczną i skuteczną dawką dla ogólnej populacji dorosłych.
Praktycznie:
Bezpieczna dawka z suplementu: do 250 mg na dobę (EFSA/SCF). Reszta powinna pochodzić z diety. Nadmiar magnezu przy sprawnych nerkach jest wydalany, ale należy zachować umiar.
Metaanaliza 42 badań (176 253 uczestników) opublikowana w 2025 roku w Clinical and Translational Discovery oceniła wpływ suplementacji omega-3 na ryzyko incydentów sercowo-naczyniowych. Efekt był widoczny szczególnie u osób z już podwyższonym ryzykiem lub ustaloną chorobą sercowo-naczyniową.
Uwaga: wysokie dawki omega-3 (powyżej 3–4 g dziennie) mogą nieznacznie zwiększać ryzyko migotania przedsionków u niektórych osób. Standardowe dawki (1–2 g) są bezpieczne.
Cynk uczestniczy w syntezie testosteronu, funkcjonowaniu układu odpornościowego i gojeniu ran. Mężczyźni potrzebują go około 11 mg dziennie.
Niedobór cynku zdarza się rzadziej niż niedobór witaminy D, ale jest możliwy przy diecie ubogiej w mięso i nabiał lub przy intensywnym poceniu się (sport, praca fizyczna). Objawy to m.in. obniżone libido, częstsze infekcje, wolniejsze gojenie, wypadanie włosów.
Kto może skorzystać:
Dawka suplementacyjna: 10–15 mg dziennie. Nie przekraczaj 40 mg dziennie – nadmiar cynku zaburza wchłanianie miedzi.
Ważne: przy braku wyraźnych wskazań nie suplementuj cynku na własną rękę – zaburzenie bilansu mineralnego może przynieść więcej szkody niż korzyści.
Kreatyna to jeden z najlepiej przebadanych i najbezpieczniejszych suplementów diety. Przez lata była kojarzona wyłącznie ze sportowcami siłowymi. Nowsze dane pokazują szerszy obraz.
Przegląd systematyczny i metaanaliza (Frontiers in Nutrition, lipiec 2024) oceniająca wpływ suplementacji kreatyną na funkcje poznawcze u dorosłych wykazała istotny efekt na pamięć i szybkość przetwarzania informacji, szczególnie u starszych uczestników.
Przegląd narracyjny z 2025/2026 roku poświęcony osi mięsień–mózg wykazał, że suplementacja kreatyną w połączeniu z treningiem siły wspiera zarówno sprawność fizyczną, jak i funkcje poznawcze u starzejących się dorosłych.
Witamina C w megadawkach Suplementacja witaminą C u osób bez niedoboru nie zapobiega przeziębieniu ani nie skraca jego czasu trwania w sposób klinicznie istotny. Można brać 200–500 mg przy niedoborach w diecie, ale kilka gramów dziennie nie ma udowodnionego sensu.
Multiwitaminy „dla mężczyzn” Gotowe zestawy multiwitaminowe są produktem marketingowym. Często zawierają mikroskopijne dawki substancji o wątpliwej przyswajalności, podczas gdy brakuje w nich kluczowych elementów lub są w złych proporcjach. Lepiej uzupełniać konkretne deficyty konkretnymi suplementami.
Burnery i suplementy na odchudzanie. Same suplementy na odchudzanie mają zwykle niewielki efekt bez deficytu kalorycznego. Kofeinowe burnery mogą delikatnie podwyższać termogenezę, ale efekt jest marginalny. Żaden nie zastąpi bilansu energetycznego.
Naturalne „boostery testosteronu” (tribulus, fenugreek itp.) Dowody naukowe na skuteczność tych suplementów są bardzo słabe. Jeśli masz objawy niedoboru testosteronu, idź do endokrynologa lub androloga na badanie krwi – nie do apteki po zioła.
Jeśli jesteś przeciętnym mężczyzną po 30. mieszkającym w Polsce, prawdopodobnie najbardziej skorzystasz na:
Cynk i inne suplementy warto dołączyć dopiero wtedy, gdy pojawią się konkretne wskazania lub wyniki badań sugerują niedobór.
Najpierw dieta i badania, potem suplementy. Jeśli nie wiesz, od czego zacząć – zapisz swoje posiłki przez tydzień w Dine4Fit i sprawdź, czy osiągasz właściwą podaż białka, warzyw i tłuszczów. To da ci lepszy obraz niż jakikolwiek suplement.
Źródła:
1. Płudowski P. i in. (Warszawa). Vitamin D Supplementation: A Review of the Evidence Arguing for a Daily Dose of 2000 IU. Nutrients, 2024. DOI: 10.3390/nu16030391
2. Zemp J. i in. (Uniwersytet Berneński). A systematic review of evidence-based clinical guidelines for vitamin D screening and supplementation over the last decade. Archives of Public Health, 2025. DOI: 10.1186/s13690-025-01709-x
3. EFSA NDA Panel. Scientific Opinion on Dietary Reference Values for Magnesium. EFSA Journal, 2015;
4. Mattumpuram i in. Effect of omega-3 fatty acids on cardiovascular disease risk: A systematic review and meta-analysis with meta-regression. Clinical and Translational Discovery, 2025. DOI: 10.1002/ctd2.70094
5. Xu C. i in. The effects of creatine supplementation on cognitive function in adults: a systematic review and meta-analysis. Frontiers in Nutrition, 2024. DOI: 10.3389/fnut.2024.1424972
6. Li i in. Creatine supplementation and exercise in aging: a narrative review of the muscle–brain axis and its impact on cognitive and physical health. Frontiers in Physiology, 2025/2026.
Kontynuuj czytanie 11.5.2026
Motywacja to klucz do sukcesu – a wiemy, że czasem trudno ją utrzymać. Dlatego w Dine4Fit dodaliśmy odznaki, które nagradzają Twoje wysiłki, regularność i osiągnięte cele.
Teraz zapisywanie w aplikacji Dine4Fit to nie tylko liczby, ale też małe zwycięstwa, które zawsze warto świętować.
Kontynuuj czytanie 7.5.2026
Stoisz przy półce w supermarkecie, trzymasz w ręku jogurt i czytasz etykietę. Widzisz kolumnę liczb, listę składników i kilka kolorowych haseł w stylu „bogaty w białko” albo „bez dodatku cukru”. Ale czy wiesz, co tak naprawdę kupujesz? Czytanie etykiet to umiejętność, której nikt nas nie uczy – a która może mieć realny wpływ na to, co ląduje na naszym talerzu każdego dnia.
Kontynuuj czytanie 4.5.2026
Warto wiedzieć, że w procesie odchudzania można sięgnąć po różne pomocne narzędzia, które pełnią rolę swojego rodzaju kompasu i jednocześnie wsparcia podczas kilkumiesięcznej drogi, na którą się wyrusza.
Które z nich moi klienci lubią najbardziej? Już Wam zdradzam…
Kontynuuj czytanie 30.4.2026