Czy podczas odchudzania musimy być głodni?
Czasem mówi się, że bez głodówki to się nie uda. Jeśli chcemy schudnąć, zaczynamy jeść mniej, a więc musimy być głodni. Ale czy to prawda?
A jeśli tak, to czy można coś z tym zrobić?
Według dostępnych danych nadal nie spełniamy zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) dotyczących spożywania minimum 400 gramów warzyw i owoców.
Inne badania pokazują, że wiele osób w Polsce ma nadwagę, a nawet otyłość, co często wiąże się z niewłaściwą dietą. Przypadek? Nie sądzę.
Głównymi przyczynami niskiego spożycia warzyw wydają się być preferencje smakowe, brak wiedzy na temat przygotowywania warzyw, dostępność i koszt, czas potrzebny na przygotowanie posiłków oraz czynniki kulturowe i społeczne.

Aby poprawić tę sytuację, uważam, że ważne jest podnoszenie świadomości na temat korzyści zdrowotnych warzyw, dostarczanie łatwo dostępnych i smacznych przepisów oraz promowanie polityki zapewniającej dostępność świeżych warzyw w przystępnej cenie. To ostatnie zostawmy politykom, zobaczymy jak łatwo będzie włączyć warzywa do diety.
Osobiście zalecam moim klientom, aby stopniowo i bez przemocy zaczęli zwiększać ilość warzyw w swojej diecie. Oto kilka kroków, jak to zrobić.

Zacznij od tego, co znasz – warzyw, które lubisz lub zwykle jesz. Na przykład marchew, pomidory, ogórki lub papryka. Pokrój trochę każdego z nich do jednego dużego pudełka i weź porcję do każdego posiłku.
Stopniowo dodawaj nowe rodzaje warzyw. Spróbuj co tydzień dodawać do pudełka jedno nowe warzywo. Możesz zacząć od czegoś mniej popularnego, ale smacznego, takiego jak kapusta, brokuły, kalarepa.
Warzywa mogą smakować inaczej w zależności od sposobu ich przygotowania. Spróbuj również gotować, grillować lub piec. Takie frytki ze słodkich ziemniaków, pieczone buraki, chipsy z selera są naprawdę świetnym przysmakiem. Moją radą jest również gotowana kalarepa zamiast ziemniaków w sałatce lub ryż z kalafiora, który można również kupić mrożony.

Sezon na cukinię można wykorzystać na wiele sposobów. Co powiesz na ugotowany ryż lub kaszę bulgur zmieszane ze startą cukinią? Można również użyć jej do zrobienia pesto do makaronu lub zupy cukiniowej lub zagęścić każdą inną zupę z tym nielubianym miękkim cukiniowym środkiem.
Wszyscy zapewne znamy słynne ciasto z cukinii (inną odmianą tego słodkiego warzywa jest oczywiście ciasto marchewkowe lub ciasto dyniowe). Ale istnieje niezliczona ilość innych przepisów na placki dyniowe, ciasteczka, babeczki. Innym słodkim przysmakiem, który można przygotować z buraków. Próbowaliście brownies? Pięknie wilgotne. I nikt nie zgadnie, że jest w nim coś z buraków!
Ale moim absolutnym hitem jest słodka owsianka zrobiona z płatków owsianych i startej cukinii! Cukinia sama w sobie jest dość neutralna, więc pięknie znika w owsiance i dodaje objętości, błonnika i prawdopodobnie niektórych witamin. Następnie możesz dostosować owoce, orzechy, czekoladę do swoich preferencji i uczta jest gotowa.
Jeśli nie jesteś przyzwyczajona/y do jedzenia dużej ilości warzyw, zacznij od małych porcji i stopniowo je zwiększaj. Skokowe zwiększenie spożycia błonnika może spowodować wzdęcia. A po takim doświadczeniu prawdopodobnie nikt już nie będzie w stanie wcisnąć w Ciebie warzywa, nawet dożylnie.

Zastosowanie różnych ziół i przypraw może znacząco zmienić smak warzyw i uczynić je bardziej atrakcyjnymi. Pomidory i mozzarella – czyli mozzarella z pomidorami, bazylią i oliwą z oliwek. Ogórek posypany drożdżami delikatesowymi itp.
Zamiast tradycyjnych przekąsek (bułka z czymś), spróbuj np. pokrojonej marchewki z hummusem, wspomnianych pomidorów z mozzarellą lub miseczek sałatkowych. Smaczne są różne pasty serowe z papryką, marchewką, groszkiem. Faworytem jest oczywiście coleslaw lub schopack.

Regularne kupowanie świeżych warzyw może zmotywować ludzi do częstszego ich używania. Wyciągaj mrożonki, gdy tylko skończą się świeże lub nie ma na nie sezonu. Nie ma nic prostszego niż wrzucenie torebki mrożonego groszku do ryżu.
P.S. I nie zapomnij, następnym razem, gdy ktoś zaoferuje ci cukinię/pomidory/dynie, koniecznie powiedz: „Dziękuję, biorę to!”
Autorka: Markéta Nevěčná
foto: zdjęcia Autorki
Czasem mówi się, że bez głodówki to się nie uda. Jeśli chcemy schudnąć, zaczynamy jeść mniej, a więc musimy być głodni. Ale czy to prawda?
A jeśli tak, to czy można coś z tym zrobić?
Kontynuuj czytanie 24.3.2022
Osteoporoza to choroba, która nie rozwija się z dnia na dzień. Powstaje powoli, często bezobjawowo, a o swoim istnieniu daje znać dopiero wtedy, gdy pojawi się złamanie po banalnym upadku, ból pleców lub spadek wzrostu.
Właśnie dlatego nazywa się ją cichym złodziejem.
Kontynuuj czytanie 2.3.2026
W okresie perimenopauzy i menopauzy organizm kobiety przechodzi istotną zmianę hormonalną.
Wiele kobiet ma poczucie, że jedzą tak samo jak wcześniej, a mimo to masa ciała rośnie, poziom energii spada i pojawiają się nowe dolegliwości. Te zmiany nie są efektem braku dyscypliny – są naturalną konsekwencją spadku poziomu progesteronu i estrogenu, które wpływają na metabolizm, magazynowanie tkanki tłuszczowej oraz regulację apetytu.
Kontynuuj czytanie 26.2.2026
Dziś, 23 lutego, obchodzimy w Polsce Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją. To dobry moment, by powiedzieć wprost: odchudzanie i depresja często są ze sobą splecione – i to w obie strony.
Depresja nie jest „brakiem motywacji”. To choroba, która wpływa na sen, poziom energii, apetyt i masę ciała – czyli dokładnie te obszary, które decydują o skuteczności odchudzania.
Kontynuuj czytanie 23.2.2026
Jedno z najczęstszych pytań, jakie zadają mi klienci w moim gabinecie dietetycznym, brzmi: „Ile razy dziennie mam w takim razie jeść?”
W jednym miejscu czytają, że trzy razy dziennie, w innym – cztery, a nawet pięć. Jak więc określić, co będzie najodpowiedniejsze właśnie dla Ciebie?
Kontynuuj czytanie 19.2.2026
Większość ludzi zna to uczucie: pieczenie za mostkiem, kwaśny posmak w ustach, czasem ból promieniujący do gardła. Zgaga bywa traktowana jak drobna niedogodność – efekt ciężkiego obiadu albo za dużej ilości kawy. Problem zaczyna się wtedy, gdy przestaje być epizodem, a staje się rutyną.
Wtedy nie chodzi już tylko o objaw, jakim jest zgaga, ale o proces cofania się treści żołądka do przełyku – czyli refluks.
Kontynuuj czytanie 16.2.2026