Błonnik – skąd go brać
Błonnik jest tym drugim problematycznym składnikiem (obok białka), które trudno jest początkującym wypełnić w aplikacji Dine4Fit.
Przyjrzyjmy się więc, co z tym można zrobić.
Tendencja do odkładania się tłuszczu w ciele (czyli miejsca, w których będzie się on kumulować) jest w dużej mierze uwarunkowana genetycznie.
Mówiąc prościej, niektórym osobom naturalnie odkłada się więcej tkanki tłuszczowej na biodrach, udach, a nawet ramionach czy piersiach, podczas gdy inni częściej gromadzą ją w okolicy brzucha (tzw. obszar brzuszny).
Nie można też pominąć grupy osób, które przez całe życie są naturalnie szczupłe i mają niewielką ilość tkanki tłuszczowej (typ sylwetki zwany ektomorfikiem). Oni z kolei mogą być bardziej podatni na „tłuszcz trzewny”, czyli wisceralny (otaczający narządy jamy brzusznej). Z wiekiem skłonność do odkładania tłuszczu może się zmieniać, zwłaszcza u kobiet (np. po okresie klimakterium), kiedy widać zwiększone gromadzenie tłuszczu w okolicy brzucha.

W tym wpisie postanowiłam poświęcić uwagę „tłuszczowi brzusznemu”. Robię to z dwóch powodów:
Po pierwsze, tłuszcz brzuszny (brzuszny, trzewny) wiąże się ze zwiększonym ryzykiem wielu problemów zdrowotnych. Może przyczyniać się m.in. do rozwoju cukrzycy typu II, nadciśnienia tętniczego, podwyższonego poziomu lipidów we krwi (tzw. trójglicerydów), niekorzystnych zmian w cholesterolu, dny moczanowej oraz chorób serca i naczyń.
Warto przypomnieć, że zalecany obwód talii to do 80 cm u kobiet i do 94 cm u mężczyzn.
A także dlatego, że mam wskazówki, które produkty lepiej wyeliminować z diety, a które wręcz przeciwnie – preferować, aby łatwiej redukować tłuszcz brzuszny lub zapobiegać jego nadmiernemu odkładaniu. Chodzi o pokarmy, które spożywane w nadmiarze, ze względu na swoją naturę oraz to, jak biochemicznie i hormonalnie reagują w organizmie podczas trawienia i wchłaniania, mają większą skłonność do odkładania się w obrębie brzucha – zwłaszcza gdy dodatkowo sprzyja temu przewlekły stres i niska aktywność fizyczna.
Z drugiej strony warto skupić się na produktach, które nie mają takich tendencji, a ich wybór może wspomóc redukcję tkanki tłuszczowej. Poniższe propozycje mogą okazać się pomocne, jeżeli zmagasz się z nadmiarem tłuszczu brzusznego. Pamiętaj jednak, aby kontrolować ich ilość w „Dine4Fit” – ponieważ nawet zdrowe produkty, spożywane w indywidualnie nadmiernych porcjach, mogą sprzyjać odkładaniu tłuszczu zamiast go redukować. Przykładem są niesolone i nieprażone orzechy (migdały, orzechy włoskie, laskowe…). Znajdziesz je na mojej liście polecanych produktów, jednak wystarczy Ci ich około 30–50 g dziennie, a nie cały 200-gramowy worek.

Na początek przedstawię produkty, które warto wyeliminować, jeżeli masz skłonność do odkładania tłuszczu przede wszystkim w okolicy brzucha. Należą do nich:

A teraz z kolei przedstawiam produkty, które polecam wybierać, aby łatwiej redukować tłuszcz brzuszny. Należą do nich:
Na zakończenie…
Nie traktujcie tego jednak tak, że jeśli przełączycie się wyłącznie na poniższe produkty, a inne wyeliminujecie, to pozbędziecie się całego nadmiaru tłuszczu brzusznego. Raczej nie – żadna metoda nie jest cudowna, bo gdy chcemy zredukować tłuszcz w okolicy brzucha, kluczowe są także aktywność fizyczna, jakość i długość snu, natężenie stresu (poziom hormonów stresu) oraz inne aspekty żywienia (jakość i ilość posiłków itp.).
Może się powtarzam, ale chodzi o całkowite podejście do odchudzania, od zmiany stylu życia po dopracowany jadłospis. Bez wątpienia ważne jest też odpowiednie nastawienie – spokojne podejście do odchudzania, wymagające długoterminowego zaangażowania, a nie krótkotrwałych hurra-akcji.
Autorka: Martina Rusňáková Korejčková, dietetyczka
foto: cz.depositphotos.com
Błonnik jest tym drugim problematycznym składnikiem (obok białka), które trudno jest początkującym wypełnić w aplikacji Dine4Fit.
Przyjrzyjmy się więc, co z tym można zrobić.
Kontynuuj czytanie 5.6.2023
Lody, lody na patyku i owocowe desery po prostu pasują do lata. I właśnie dlatego niewiele sensu ma traktowanie ich jak czegoś zakazanego.
Zakaz często tylko zwiększa apetyt i prowadzi do tego, że zamiast jednej porcji człowiek ostatecznie zjada więcej, niż pierwotnie planował.
Kontynuuj czytanie 9.7.2026
Jest 10 rano. Śniadanie zjedzone godzinę temu, do obiadu jeszcze daleko, a Ty już planujesz, co na ten obiad będzie. Potem przychodzi myśl o przekąsce. Potem znowu o obiedzie. Otwierasz aplikację z dostawą, choć wcale nie jesteś głodny – po prostu chcesz popatrzeć. W tle, pod wszystkim, co robisz w ciągu dnia, działa cichy, uporczywy program: jedzenie.
Kontynuuj czytanie 29.6.2026
Na pierwszy rzut oka sprawiają wrażenie, że ze wszystkim sobie radzą. Funkcjonują. Uśmiechają się. Zajmują się dziećmi, pomagają rodzicom, pilnują wnuków, chodzą do pracy, a często jeszcze rozwiązują problemy innych.
To ludzie, na których można polegać. Właśnie dlatego mało kto zauważa, że samych siebie stopniowo zepchnęli na sam koniec własnego życia.
Kontynuuj czytanie 25.6.2026
Co trzeci Polak zapowiada, że w tym roku zje mniej mięsa. To nie jest deklaracja garstki zapaleńców z wielkich miast – to już głos sporej części społeczeństwa. I co ciekawe, większość tych osób wcale nie chce zostać wegetarianami. Chcą po prostu jeść inaczej: trochę mniej kotletów, trochę więcej roślin, bez sztywnych zasad i bez poczucia, że czegoś sobie zabraniają.
Kontynuuj czytanie 22.6.2026