Droga do zdrowia
i dobrego samopoczucia
App store rating

Droga do zdrowia
i dobrego samopoczucia

Porównujesz się z innymi? Może podkopujesz własny wysiłek!

Porównywanie. Dzieje się to szybko, automatycznie – patrzymy na innych, na to, jak żyją, jak jedzą, jak chudną, ćwiczą, co potrafią…

I podświadomie porównujemy ich życie z naszym.

Czasami nas to motywuje. Często jednak może nas to powalić na kolana, zwłaszcza gdy jesteśmy w trakcie zmiany – chudniemy, zmieniamy dietę, staramy się żyć zdrowiej. Zamiast docenić własny postęp, podnosimy poprzeczkę, bo „ona już schudła 10 kg, a ja dopiero 5 kg”. Do tego dochodzą media społecznościowe, gdzie roi się od metamorfoz, porad, idealnych posiłków i „najszybszych dróg do szczupłej sylwetki”.

Jak to więc naprawdę jest? Pożyteczne porównanie, czy nieprzyjemny sabotażysta?

Kiedy otwieramy z klientkami temat porównywania, najczęściej pojawiają się dwie płaszczyzny:

  1. Inspiracja – „Gdzie ona ćwiczy? Co gotuje? Co jej pomaga? Może też powinnam to spróbować?” W tym ustawieniu jesteśmy otwarci, odkrywamy nowe potrawy, przepisy, ćwiczenia, możemy znaleźć partnerkę do treningów lub nową społeczność. To zdrowe porównywanie. Pomaga nam rosnąć.
    2. Sabotażysta w głowie – „Ona schudła, dlaczego ja nie? Robię coś źle? Może robię za mało?” To przeżyłam i ja. Czasami zdarza mi się to odczuwać do dzisiaj. Pytałam siebie: „Czy ta kobieta jest grubsza ode mnie? Dlaczego jej się udaje, a mnie nie?” I to nie było tylko o wadze. „Ona ma prawo jazdy, ona skończyła studia…” Ciągłe porównywanie, zamęt w głowie, poczucie porażki. A przede wszystkim: trwała niska samoocena.

Media społecznościowe są nieskończonym źródłem inspiracji, ale także wątpliwości.

Media społecznościowe nie pokazują nam rzeczywistości, a tylko jej wycinek. I tak, kiedy w pierwszym tygodniu zmiany diety nie zauważymy żadnej różnicy, a ktoś inny na Instagramie ogłasza „minus 5 kg w tydzień”, mamy poczucie, że ponosimy porażkę, że coś z nami jest nie tak. Zaczynamy zmieniać plan, próbować czegoś innego… i za tydzień to samo. Nie jesteśmy pewni siebie, nie wierzymy w siebie. Jesteśmy przytłoczeni informacjami i strategiami, a zamiast spokoju pojawia się paraliż decyzyjny.

Też to znasz? Czytaj dalej.

Jak przestać ranić się porównaniami

Kiedy czujesz, że ktoś robi więcej niż ty, spróbuj usiąść i zapisać swoją rzeczywistość. Bez emocji, bez upiększania, bez oceniania. Na przykład:

  • Mam dwoje dzieci, ona nie ma żadnych.
  • Pracuję na pełny etat i mam dom, ona jest studentką i mieszka u rodziców.
  • Gotuję dla czteroosobowej rodziny, ona tylko dla siebie.

A teraz pytanie: czy naprawdę masz czas ćwiczyć 5 razy w tygodniu jak ona? I czy to realne porównywać swoje tempo z jej, kiedy wasze punkty wyjścia są zupełnie różne? Nie znamy jej diety przed zmianą, nie wiemy, jak spała, czy przestała pić alkohol. Porównywanie dwóch dróg bez wszystkich informacji po prostu nie ma sensu. A właściwie, nawet z tymi informacjami.

Pewność siebie kosztem słabości innych?

Niektóre klientki przyznają mi, że podnoszą sobie pewność siebie, szukając kogoś, kto ma gorzej: „Zobacz, ona jest grubsza ode mnie, od razu czuję się lepiej.” Przyznaję – ja też tak robiłam. Czasem nawet pytałam partnera albo przyjaciółkę: „Ej, czy ta dziewczyna jest grubsza ode mnie?” Kiedy odpowiedź brzmiała „tak”, przychodziła chwilowa ulga – ale po kilku minutach czułam się jeszcze gorzej. Bo budowałam swoją pewność siebie na tym, że ktoś inny ma gorzej. A to droga donikąd.

Zdarzyło Ci się już kiedyś schudnąć? No to spróbujmy jeszcze raz – ale inaczej.

Często rozmawiam z kobietami o tym, co im się w życiu udało. Nauczyły się języka, skończyły szkołę, zrobiły karierę albo schudły. I wiesz co? Nawet jeśli potem przytyłaś z powrotem, nie umniejszaj sobie. Skoro raz udało Ci się schudnąć, to znaczy, że to potrafisz. Już raz udowodniłaś, że masz tę zdolność. Teraz po prostu z niej znowu skorzystamy – ale z innym podejściem, z większą łagodnością i z planem, który utrzyma się także po tym, jak schudniesz.

Najpierw nauczmy się to robić w sposób trwały. A potem skupimy się na tym, żeby efekt został z nami na dłużej.

Co z tym zrobić? Jeśli czujesz, że porównywanie odbiera Ci radość, motywację i pewność siebie, spróbuj tego:

  • Zwolnij. Gdy dopadnie Cię porównywanie, zatrzymaj się i nazwij to. „Aha, znowu się porównuję.”
  • Zmień narrację. Zastanów się, co Cię w tej osobie inspiruje – i co sama mogłabyś wypróbować. Jeśli nic takiego nie znajdziesz, idź dalej.
  • Spisz swoją rzeczywistość. Nie podważaj swojej drogi tylko dlatego, że ktoś inny wybrał inną.
  • Mów o tym. Podziel się swoimi odczuciami z trenerką, dietetyczką, przyjaciółką albo w grupie wsparcia. Zapytaj, co działa u innych, i zastanów się, co pasuje właśnie do Ciebie.
  • Nie czekaj na idealny plan. Wybierz jedną ścieżkę, trzymaj się jej i obserwuj, jak się czujesz – fizycznie i psychicznie.

Porównywanie się jest naturalne. Ale jeśli zaczyna podkopywać Twoją motywację, czas je zatrzymać albo przynajmniej spowolnić. Nie chodzi o to, by robić więcej niż inni. Chodzi o to, by robić wystarczająco dużo dla siebie. Zaufaj swojej drodze. A jeśli nie jesteś pewna – proszenie o pomoc to nie słabość. To siła.

Autorka: Veronika Mayova, dietetyczka
foto: cz.depositphotos.com

dine4fit.pl

Redakcja
www.dine4fit.pl

10.7.2025 dine4fit.pl Ciekawe, Jak się odchudzać?

Z archiwum

Aktywność: dla przyjemności i dla zdrowia.

Wielu z was, którzy zaczynają swój proces odchudzania, zastanawia się, czy ruch jest do tego niezbędny.

Zasadniczo nie jest, ponieważ możemy schudnąć bez ćwiczeń poprzez deficyt kalorii, a dzięki temu nawet osoby, które nie mogą się ruszać z różnych powodów (głównie zdrowotnych) także mogą schudnąć.

Kontynuuj czytanie 29.8.2024

Powiązane artykuły

Chodzenie na bieżni – niedoceniany trening, który działa. Dlaczego warto i jak zacząć?

W świecie fitnessu wciąż mówi się głównie o bieganiu, siłowni czy interwałach.
Tymczasem jest aktywność, która jest łagodna dla stawów, dostępna dla każdego i realnie poprawia zdrowie oraz sylwetkę.
Mowa o… zwykłym chodzeniu na bieżni.

Kontynuuj czytanie 8.12.2025

Nie bójcie się orzechów.

Orzechy wśród tych, co się biorą za odchudzanie, są straszakiem, bo zawierają dużo tłuszczu.

Z drugiej strony mają też mnóstwo składników odżywczych. Co z nimi zrobić?

Kontynuuj czytanie 4.12.2025

Czy przy odchudzaniu obowiązują sztywne zakazy, czy możemy sobie czasem pozwolić na coś ekstra?

Często widzę u swoich klientów, a także w grupach na Fb, że wiele osób ma wręcz paniczny lęk przed tym, że jeśli chcą schudnąć, nie wolno im już nigdy zjeść nic tak zwanego niezdrowego.

I właśnie dlatego boją się redukcji i często rezygnują z niej z góry.

Kontynuuj czytanie 1.12.2025

Wyuczona bezradność i odchudzanie

„Nie uda mi się. Dlaczego miałoby? Innym się udaje, tylko mi nie. Tak wiele razy zawiodłam…”

Rozpoznajesz się w tym? Wiedz, że zamknęłaś się w wyimaginowanej klatce bezradności.

Chcesz usłyszeć dobrą wiadomość? Oto ona – masz klucze do tej klatki, tylko zapomniałaś, że trzymasz je w ręku.

Kontynuuj czytanie 27.11.2025

Odchudzanie przed i po ciąży, czyli dlaczego warto dbać o siebie cały czas

Ciąża to jeden z najważniejszych okresów w życiu kobiety i jako dietetyczka oraz mama trójki dzieci naprawdę nie lubię słyszeć stwierdzeń w stylu: „Nie pilnuję diety, bo i tak przytyję”.

To mit, który potrafi skomplikować kobietom nie tylko samą ciążę, ale też wiele kolejnych lat.

Kontynuuj czytanie 24.11.2025

Dostępne wszędzie tam, gdzie ich potrzebujesz

Tabele kalorii są dostępne w Internecie, na telefonie, tablecie i smartwatchach, takich jak Garmin i Apple Watch.

App Store Google Play

Dine4Fit Banner Dine4Fit Banner