Jak okiełznać ochotę na słodycze
W mojej pracy, czy to doradcy żywieniowego czy trenerki często spotykam się z powtarzającymi się problemami, które utrudniają ludziom schudnięcie.
Jednym z nich jest nieustanna i silna ochota na słodkie produkty.
Mam dla Was temat, z którym dość często spotykam się w moim gabinecie dietetycznym.
Wierzę, że poniższe rady i doświadczenia, które przekazuję swoim pacjentom, mogą przydać się także Wam.
Być może też to znacie – chcieliście schudnąć, wszystko dokładnie przemyśleliście i zaplanowaliście, ale rzeczywistość okazała się trochę inna. Jakby los nie sprzyjał. Ciągle działo się coś, co utrudniało Wam odchudzanie.

Przyjrzyjmy się temu wspólnie i poszukajmy sposobów, jak mimo niesprzyjających warunków rozpocząć proces odchudzania i utrzymać go w czasie.
Zaczyna się dobrze. Człowiek postanawia pozbyć się nadprogramowych kilogramów (czy to z powodu złego samopoczucia, czy pojawiających się problemów zdrowotnych), przygotowuje plan, a czasem nawet korzysta z pomocy specjalisty ds. żywienia.
Ma ustalone niezbędne działania – zmiany w sposobie odżywiania, zwiększenie aktywności fizycznej, ale też modyfikacje w sferze psychologicznej, które w procesie odchudzania mają ogromne znaczenie (motywacja, eliminowanie starych, niezdrowych nawyków, rezygnacja z sztywnych przekonań na temat jedzenia itp.).
Niestety, u części klientów zauważam, że te oczekiwania bywają czasem przesadne, a właściwie zakładają oni, że pójdzie łatwo. Myślą: „Przecież wystarczy się zdecydować, zmienić jedzenie, dodać ruch i mieć trochę dyscypliny, a kilogramy same spadną.” Tak, to ładna wizja i na pewno warto mieć pozytywne oczekiwania, ale osobiście zalecam, aby nie wywierać na cały proces nadmiernej presji, ponieważ bardzo często wtedy pojawia się frustracja i rozczarowanie, gdy nie idzie tak dobrze, jak w wyobrażeniach.
Opiszę Wam przykłady, z którymi spotykam się najczęściej w kontekście oczekiwań, kiedy po początkowej fazie determinacji przychodzi codzienna rzeczywistość. Tak, ludzie mają wszystko pięknie przemyślane i zaplanowane. Tylko że potem nadchodzi codzienność:

Co z tym zrobić? Jeśli mogę przekazać Wam jedną kluczową i uwalniającą myśl, która w takich sytuacjach może pomóc, to będzie to ta, że IDEALNE WARUNKI DO ODCHUDZANIA TO ILUZJA. Bo życie dzieje się cały czas. I często nie według tego, jak sobie zaplanujemy.
Znacie powiedzenie: „Chcesz rozśmieszyć Boga? Opowiedz mu o swoich planach”?
Coś w tym jest… Mieć marzenia, wizje i plany jest w porządku. Ale sama doszłam do wniosku, że dobrze jest się do nich nie przywiązywać, bo to przynosi tylko ogromną frustrację i poczucie bezsensu.
Jeśli więc uświadomicie sobie, że idealne warunki do odchudzania są jedynie iluzją, i włożycie w ten proces trochę więcej lekkości, to nie będziecie się obwiniać, gdy okoliczności nie będą Wam sprzyjać. Po prostu – kiedy warunki są dobre, korzystacie z tego w pełni, a kiedy nie są, robicie to, co w danej sytuacji jest możliwe, traktując to jako okres przejściowy. To wcale nie znaczy, że porzucacie wszystkie dotychczasowe działania i machacie na wszystko ręką. Nie! Po prostu robicie to, co jest w danym momencie wykonalne, i to najlepiej, jak potraficie.
Jeśli dopadła Was choroba – dajecie organizmowi czas na spokojne wyzdrowienie, bez wyrzutów sumienia. A kiedy wracacie do zdrowia – stopniowo wracacie też do ruchu. Na wyjeździe służbowym odżywiacie się najlepiej, jak się da. I tyle. Po powrocie do domowych warunków znowu przygotowujecie posiłki zgodnie z pierwotnym planem.
Pamiętajcie, że takie sytuacje pojawiają się po to, abyście nauczyli się jeść lepiej i starali się być aktywni, o ile to możliwe, w każdych warunkach – nawet gdy pojawi się choroba, urlop, lato, święta, imprezy, wesela, zawodowe obowiązki czy codzienne troski. Na tym przecież polega życie. I w tym właśnie jest urok długofalowych zmian w odżywianiu i aktywności fizycznej.
A że nie schudniecie „do stroju kąpielowego”, jak sobie postanowiliście, tylko wydłużycie ten proces na „odchudzanie do zimowej kurtki”, która w zeszłym roku była za mała? Te kilka tygodni czy miesięcy więcej w całym kontekście życia naprawdę nie zrobi wielkiej różnicy. Za to zyskacie coś o wiele cenniejszego – świadomość, że potraficie działać nawet wtedy, gdy warunki nie są idealne.
Najważniejsza myśl, którą chciałabym, abyście zapamiętali z dzisiejszego artykułu, jest taka, że nawet jeśli wielokrotnie nie macie optymalnych warunków do odchudzania – nie poddawajcie się. Traktujcie to jako część całego procesu. Raz idzie lepiej, raz gorzej. Ważne jest, abyście wracali do swojego celu i działań, które sobie wyznaczyliście, i nie mieli do siebie pretensji o to, że trafił się okres, który nie sprzyjał Waszemu odchudzaniu.
Autorka: Martina Rusňáková Korejčková, dietetyczka
foto: cz.depositphotos.com
W mojej pracy, czy to doradcy żywieniowego czy trenerki często spotykam się z powtarzającymi się problemami, które utrudniają ludziom schudnięcie.
Jednym z nich jest nieustanna i silna ochota na słodkie produkty.
Kontynuuj czytanie 14.4.2025
Może i Ty znasz radość z darów lasu, gdy już samo grzybobranie w pięknym jesiennym lesie działa jak balsam dla duszy.
Przyroda, cisza, charakterystyczny zapach lasu i najprostsza forma ruchu – spacer. Warto tam pójść dla tego wszystkiego, nawet jeśli nie znajdziesz ani jednego grzyba.
Kontynuuj czytanie 15.10.2026
Decyzji o zdrowszym stylu życia często towarzyszy chęć, żeby więcej się ruszać. Po latach siedzącego trybu życia wiele osób zaczyna więc biegać, chodzić na długie wędrówki albo jeździć na rowerze.
Dla ciała to gwałtowna zmiana, która zwykle mu nie służy. Wręcz przeciwnie – jest dla niego szokiem.
Kontynuuj czytanie 8.10.2026
Rutynowe USG jamy brzusznej, kilka minut na leżance i zimny żel na skórze. Lekarz przesuwa głowicę, przez chwilę wpatruje się w monitor i mówi spokojnie: „Wątroba jest stłuszczona”. Nic Cię nie boli, czujesz się jak zwykle. Wieczorem wpisujesz w wyszukiwarkę „dieta na wątrobę” i po kwadransie masz przed sobą dziesięć sposobów jedzenia, z których każdy przedstawia się jako ten jedyny właściwy.
Najnowsze badania ten wybór upraszczają. Bardziej niż nazwa diety liczy się to, czy uda Ci się zrzucić kilka kilogramów i ile na Twoim talerzu jest mocno przetworzonych produktów gotowych.
Kontynuuj czytanie 5.10.2026
Postanowiłam zająć się tematem „jedzenia emocjonalnego”, bo zmaga się z nim naprawdę wielu moich klientów, a dzięki współpracy z Dine4Fit wiem, że podobnie jest wśród użytkowników aplikacji.
Takie osoby szukają potem różnych rad, wskazówek i sposobów, które pomogłyby im poradzić sobie z tymi powracającymi, nieprzyjemnymi sytuacjami.
Kontynuuj czytanie 1.10.2026
Zanim powiesz cokolwiek na porannym spotkaniu, musisz odchrząknąć. Potem jeszcze raz. Głos brzmi jak po nocy spędzonej na koncercie, a w szufladzie leżą trzy napoczęte opakowania pastylek do ssania. Lekarz nie widzi infekcji, alergię też wykluczono. Zgagi nie masz, więc refluks nawet nie przychodzi Ci do głowy.
Kontynuuj czytanie 28.9.2026