30 kg w dół z Dine4Fit
Regularnie podziwiamy niesamowite przemiany użytkowników Dine4Fit. Dziś przedstawiamy Wam Ewę, która z naszą apką pozbyła się 30 kilogramów.
Otyłość to nie tylko „kilka dodatkowych kilogramów”. To przewlekła choroba o podłożu biologicznym, niosąca ze sobą poważne zagrożenia dla zdrowia.
Na rozwój otyłości w dużej mierze wpływa genetyka – nawet do 70% przypadków – a także hormony, metabolizm i środowisko, w którym żyjemy (Müller i in., 2019). Leczenie otyłości jest często długotrwałym procesem, czasem trwającym całe życie, i nie zawsze przynosi oczekiwane efekty.
W ostatnich latach w leczeniu otyłości nastąpił istotny przełom – dostępne są nowoczesne leki, takie jak agoniści receptora GLP-1 oraz nowo wprowadzane podwójni agoniści GLP-1/GIP. Należą do nich substancje: semaglutyd, liraglutyd oraz tirzepatid. Pod nazwami handlowymi w Polsce dostępne są jako Saxenda®, Wegovy® i Mounjaro®.

W artykule o farmakologicznym leczeniu otyłości warto również wspomnieć o Ozempicu® (semaglutyd 1 mg). Preparat ten został zatwierdzony przede wszystkim do leczenia cukrzycy typu 2, gdzie oprócz poprawy kontroli glikemii przynosi istotne korzyści sercowo-naczyniowe (Müller i in., 2019). Choć pacjenci stosujący Ozempic® często obserwują utratę masy ciała, nie jest on przeznaczony do leczenia otyłości. Ozempic® i Wegovy® zawierają tę samą substancję czynną, ale różnią się dopuszczalną dawką, wskazaniami oraz badaniami klinicznymi, na podstawie których przyznano rejestrację.
Określanie Ozempicu® mianem „leku na odchudzanie” jest więc nieprecyzyjne i wprowadzające w błąd – u pacjentów bez cukrzycy w leczeniu otyłości należy stosować wyłącznie Wegovy®, aby zapewnić skuteczność i bezpieczeństwo zgodnie z zaleceniami klinicznymi.
W mediach te leki często określane są jako „zastrzyki na odchudzanie”. Niestety na portalach społecznościowych bardzo często komentują je osoby bez doświadczenia klinicznego – zarówno niektórzy dietetycy, jak i „doradcy” – które podkreślają rzekome negatywne efekty, niepotwierdzone badaniami. Niestety, negatywny nagłówek dobrze się sprzedaje…
Te leki nie służą do szybkiego pozbycia się kilku kilogramów „na lato”. Są wskazane dla pacjentów:
Leki zawsze przepisywane są przez lekarza. Najlepiej, aby był to specjalista z doświadczeniem w leczeniu otyłości, który odpowiednio edukuje pacjenta i ustala, jakie działania związane ze stylem życia są wskazane. Lekarz nadzoruje również tzw. titrację leku – stopniowe zwiększanie dawki oraz jej korektę w przypadku wystąpienia problemów żołądkowo-jelitowych. Leki nie są refundowane ze środków publicznych – pacjent ponosi ich koszt samodzielnie. Obecnie podawane są podskórnie, codziennie lub raz w tygodniu, ale w niedalekiej przyszłości spodziewane jest wprowadzenie tabletek do stosowania raz w miesiącu.
Jak działa mechanizm:
GLP-1 to hormon naturalnie uwalniany po posiłku. Jego zadaniem jest m.in. regulacja ilości spożywanego pokarmu. Nowoczesne leki na otyłość naśladują działanie tego hormonu, dzięki czemu:

Tirzepatid
Tirzepatid to najnowszy lek w rodzinie preparatów przeciwotyłościowych. Należy do podwójnych agonistów receptorów GLP-1 i GIP.
Połączenie efektów obu hormonów sprawia, że w badaniach tirzepatid wywołuje jeszcze większą utratę masy ciała niż same agoniści GLP-1, przy porównywalnym profilu bezpieczeństwa (Kreiner i in., 2023).
Działanie tych leków nie ogranicza się jedynie do utraty masy ciała – mają także tzw. efekty plejotropowe.
Badania pokazują, że agoniści GLP-1 i podwójni agoniści:
W praktyce oznacza to, że jeśli dwaj pacjenci stracą tę samą liczbę kilogramów, pacjent stosujący agonistów GLP-1 prawdopodobnie uzyska jeszcze wyraźniejszą poprawę parametrów zdrowotnych.
Leki są doskonałym wsparciem, ale nie są „cudownym zastrzykiem”. Aby ich efekt był trwały, konieczne jest:
Ponieważ leki często znacznie zmniejszają apetyt, ważne jest, aby „nie zapominać jeść”, czyli zapewnić odpowiednią podaż białka, błonnika i witamin (Świat Medycyny Praktycznej, 2025).
Agoniści GLP-1 i tirzepatid nie są stosowani tylko „do zrzucenia kilku kilogramów”. Otyłość to choroba przewlekła, a leczenie działa podobnie jak w przypadku nadciśnienia czy cukrzycy – długoterminowo, często przez całe życie. Po odstawieniu leku, bez zmiany stylu życia, kilogramy zwykle wracają (Müller i in., 2019) – znany efekt jo-jo.
Najczęściej występują: nudności, wymioty, biegunka lub zaparcia (Bettge i in., 2016). Zwykle są łagodne i ustępują z czasem, zwłaszcza przy stopniowym zwiększaniu dawki. Tolerancja leków jest bardzo indywidualna. Rzadko mogą pojawić się zapalenie trzustki lub problemy z pęcherzykiem żółciowym (Xu i in., 2015). Leki nie są wskazane u osób, które przebyły jeden z rzadkich nowotworów tarczycy.
Agoniści GLP-1, a od niedawna także tirzepatid, wprowadzają rewolucję w leczeniu otyłości. Pomagają nie tylko w utracie wagi, ale również w ochronie serca, naczyń krwionośnych, a być może także mózgu. Nie są „drogą na skróty”, lecz narzędziem, które w połączeniu z aktywnością fizyczną, dobrze zbilansowaną dietą i dbałością o psychikę może znacząco poprawić zdrowie i jakość życia.
Źródła:
Regularnie podziwiamy niesamowite przemiany użytkowników Dine4Fit. Dziś przedstawiamy Wam Ewę, która z naszą apką pozbyła się 30 kilogramów.
Kontynuuj czytanie 10.6.2024
Orzechy wśród tych, co się biorą za odchudzanie, są straszakiem, bo zawierają dużo tłuszczu.
Z drugiej strony mają też mnóstwo składników odżywczych. Co z nimi zrobić?
Kontynuuj czytanie 4.12.2025
Często widzę u swoich klientów, a także w grupach na Fb, że wiele osób ma wręcz paniczny lęk przed tym, że jeśli chcą schudnąć, nie wolno im już nigdy zjeść nic tak zwanego niezdrowego.
I właśnie dlatego boją się redukcji i często rezygnują z niej z góry.
Kontynuuj czytanie 1.12.2025
„Nie uda mi się. Dlaczego miałoby? Innym się udaje, tylko mi nie. Tak wiele razy zawiodłam…”
Rozpoznajesz się w tym? Wiedz, że zamknęłaś się w wyimaginowanej klatce bezradności.
Chcesz usłyszeć dobrą wiadomość? Oto ona – masz klucze do tej klatki, tylko zapomniałaś, że trzymasz je w ręku.
Kontynuuj czytanie 27.11.2025
Ciąża to jeden z najważniejszych okresów w życiu kobiety i jako dietetyczka oraz mama trójki dzieci naprawdę nie lubię słyszeć stwierdzeń w stylu: „Nie pilnuję diety, bo i tak przytyję”.
To mit, który potrafi skomplikować kobietom nie tylko samą ciążę, ale też wiele kolejnych lat.
Kontynuuj czytanie 24.11.2025
Dziennik diety to świetne narzędzie samokontroli – pod warunkiem, że prowadzi się go rzetelnie. Niestety, łatwo o niedokładności: pominięcie drobnej przekąski czy niezapisanie sosu może znacząco zafałszować bilans kaloryczny. Wielu z nas próbuje odtworzyć jadłospis dopiero wieczorem – i wtedy „gubi” zapomniane ciastko czy kawę z cukrem.
Kontynuuj czytanie 17.11.2025