Droga do zdrowia
i dobrego samopoczucia
App store rating

Droga do zdrowia
i dobrego samopoczucia

Dlaczego noworoczne postanowienia zawodzą? Nie szukaj w tym słabej woli!

W Nowy Rok, czyli 1 stycznia, zwykle dzieją się dziwne rzeczy. Ludzie, którzy jeszcze kilka dni wcześniej dopracowywali co najwyżej przepis na „najlepszą sałatkę jarzynową”, nagle przełączają mózg w tryb „najlepszy przepis na nowe życie”.

Wszyscy znamy to pod nazwą noworocznych postanowień…

Ale wystarczy kilka dni i wyznaczone cele leżą – obrazowo mówiąc – gdzieś na ziemi, między porozrzucanymi skarpetkami, które przecież też nigdy same się nie sprzątają. Jeśli tak dzieje się również u Ciebie, najpewniej nie oznacza to, że „brakuje Ci silnej woli”, jak myśli wielu. To po prostu Twój mózg robi dokładnie to, co zwykle robi – jedzie po starych, utartych torach.

Istnieje cały szereg powodów, dla których tak chętnie wracamy na te stare tory. Oto cztery naukowo potwierdzone przyczyny, dla których noworoczne postanowienia zawodzą.

Efekt świeżego startu: Nowy Rok jako psychologiczny reset

Nowy Rok działa jak punkt graniczny w czasie. Mózg rysuje grubą kreskę i wygłasza do samego siebie uroczyste przemówienie: „To stare ja to już przeszłość. Teraz biorę się za to na serio”.

Badania pokazują, że takie czasowe punkty odniesienia (Nowy Rok, urodziny, początek miesiąca, a czasem nawet zwykły poniedziałek) zwiększają motywację do „ambitnych” zmian — na przykład poprawy sposobu odżywiania czy rozpoczęcia aktywności fizycznej. Jest w tym jednak haczyk: owszem, podnoszą one motywację, ale nie zmieniają automatycznych nawyków.

Motywacja to świetny zapłon. Ale nawyki są silnikiem. A tego silnika nie przebudujesz tylko dlatego, że nakleisz na nim etykietę z nowym rokiem produkcji.

Możesz to od razu sprawdzić, odpowiadając sobie na pytanie: „Kiedy moja motywacja zwykle zaczyna spadać?”. U większości osób odpowiedź mieści się gdzieś między „po pierwszym stresie” a „po pierwszym weekendzie”.

Błąd planowania: Planujemy jak superbohaterowie, a żyjemy jak ludzie

Postanowienia zazwyczaj planujemy w momentach, gdy mamy energię, dystans i w pewnym stopniu romantyczną wizję przyszłości. W głowie kręci się nam bajka typu: „Będę wstawać wcześniej, gotować zbilansowane posiłki, regularnie ćwiczyć, pić więcej wody, jeść systematycznie, żyć spokojnie, w pracy stanę się dużo bardziej efektywny, a wieczorem przeczytam książkę”.

To zjawisko nazywa się planning fallacy (błąd planowania) – mamy tendencję do zaniżania czasu, przeszkód i trudności własnych planów. Nawet wtedy, gdy mamy doświadczenie, że podobne rzeczy w przeszłości zajmowały nam więcej czasu lub były trudniejsze.

W praktyce wygląda to na pierwszy rzut oka łatwo. Nie planujesz „schudnąć w styczniu”, lecz planujesz to w idealnym styczniu, gdzie nie istnieje zmęczenie, stres, praca, dzieci, choroba, wizyty u znajomych, PMS ani chęć na coś „przynajmniej trochę przyjemnego”. A potem nadchodzi realny styczeń i zaskakuje Cię fakt, że oczekiwałeś czegoś innego.

Możesz to od razu wypróbować. Uzupełnij zdanie: „Mój plan zakłada, że nie będzie…” i wypisz trzy rzeczy, które prawie na pewno się pojawią (stres, zmęczenie, dodatkowa praca, wizyty…). To dokładnie ta część, w której postanowienia najczęściej się rozpływają.

Autopilot nawyków: Większość dnia nie kieruje wola, lecz automat

To kluczowe zdanie na cały styczeń: wola jest jak posiadanie prawa jazdy, nawyk jest autopilotem. A autopilot potrafi przejąć stery, nawet nie pytając Cię o zdanie.

Dlatego zmiana często wyparowuje w tych samych momentach:

  • wieczorem na kanapie,
  • po stresującym dniu,
  • przy lodówce,
  • podczas „tylko krótkiego” wstępu do sklepu.

Nawyki są sprytne, bo oszczędzają energię. Mózg uwielbia oszczędność. Gdy sygnał (czas/miejsce/emocje) łączy się z reakcją (jedzenie/telefon/kanapa), dzieje się to szybko, automatycznie i bez dyskusji.

I jeszcze jedna ważna rzecz. Nawyki nie powstają w trzy dni ani w trzy tygodnie. W jednym znanym badaniu mediana czasu potrzebnego, by nowe zachowanie stało się „automatyczne”, wynosiła około 66 dni – a rozrzut był naprawdę duży. Jeśli więc spodziewasz się, że „już po tygodniu będzie automatyczne”, wiedz, że automatyczne po tygodniu jest głównie to, co automatyczne było do tej pory. Czyli stare nawyki.

Spróbuj ponownie odpowiedzieć sobie na pytanie: Gdzie jest Twoje „miejsce uruchamiające autopilota”? Kanapa? Samochód? Kuchnia po kolacji? To miejsce nie jest Twoim wrogiem. To potencjalny wyzwalacz. A wyzwalacze można mapować i następnie nad nimi pracować.

Efekt naruszenia abstynencji (AVE, po czesku efekt porušení abstinence): „Już to zepsułem, więc wszystko jedno.”
A teraz złoty punkt. W terapii poznawczo-behawioralnej (KBT) i prewencji nawrotów jest to jedna z najczęstszych mentalnych pułapek przy zmianie.

Gdy pozwolimy sobie na coś, czego „nie powinniśmy”, mózg wyciąga wniosek: „Znowu to zepsułem/am”. Pojawia się emocja – poczucie winy, wstyd, odraza. A potem przychodzi logika, której naprawdę nie chcemy: „Skoro już, to już”.

W prewencji nawrotów nazywa się to abstinence violation effect: pojedynczy poślizg (lapse) może wywołać katastroficzną ocenę sytuacji i paradoksalnie zwiększyć ryzyko powrotu do starego zachowania w pełni (relapse). Innymi słowy, problemem często nie jest sama pomyłka. Problemem jest znaczenie, jakie mózg jej przypisuje. Jeden „wypadek” zmienia się w „koniec planu”.

Spróbuj ponownie uświadomić sobie: „Poślizg nie jest upadkiem. To informacja.” To nie jest tylko kolejny motywacyjny cytat. To jedna z metod prewencji nawrotu.

Co z tego wynika (i dlaczego to w sumie dobra wiadomość)

Noworoczne postanowienia często zawodzą nie dlatego, że brakuje Ci charakteru czy silnej woli, lecz dlatego, że:

  • Nowy Rok daje Ci startową euforię (efekt świeżego startu),
  • Plan jest napisany pod idealne warunki (błąd planowania),
  • Stare zachowania działają na autopilocie (nawyki + czas),
  • Jeden poślizg w głowie zmienia się w „koniec projektu” (efekt naruszenia abstynencji).

Dobra wiadomość na koniec – posiadanie tych informacji i rozumienie znaczenia oraz sensu naszego zachowania i myślenia to podstawa zmiany.

Jak z tym pracować? O tym innym razem.
Życzę dużo zdrowia, radości, spokoju i satysfakcji w 2026 roku.

Autor: Martin Cvrkal, psychologi psychoterapeuta
Foto: cz.depositphotos.com i archiwum

  • Buehler, R., Griffin, D., & Ross, M. (1994). Exploring the planning fallacy: Why people underestimate their task completion times. Journal of Personality and Social Psychology, 67(3), 366–381. https://doi.org/10.1037/0022-3514.67.3.366
  • Dai, H., Milkman, K. L., & Riis, J. (2014). The fresh start effect: Temporal landmarks motivate aspirational behavior. Management Science, 60(10), 2563–2582. https://doi.org/10.1287/mnsc.2014.1901
  • Lally, P., van Jaarsveld, C. H. M., Potts, H. W. W., & Wardle, J. (2010). How are habits formed: Modelling habit formation in the real world. European Journal of Social Psychology, 40(6), 998–1009. https://doi.org/10.1002/ejsp.674
  • Larimer, M. E., Palmer, R. S., & Marlatt, G. A. (1999). Relapse prevention: An overview of Marlatt’s cognitive-behavioral model. Alcohol Research & Health, 23(2), 151–160.
  • Marlatt, G. A., & Gordon, J. R. (1985). Relapse prevention: Maintenance strategies in the treatment of addictive behaviors. Guilford Press

 

dine4fit.pl

Redakcja
www.dine4fit.pl

2.1.2026 dine4fit.pl Ciekawe, Jak się odchudzać?

Z archiwum

30 kg w dół z Dine4Fit

Regularnie podziwiamy niesamowite przemiany użytkowników Dine4Fit. Dziś przedstawiamy Wam Ewę, która z naszą apką pozbyła się 30 kilogramów.

Kontynuuj czytanie 10.6.2024

Powiązane artykuły

Tort od czasu do czasu tak, ale podstawą sukcesu zawsze jest powrót do wyznaczonego rytmu

Oto Ewa, która przez lata słyszała od najbliższych, że za dużo je i że jest gruba – aż w wieku 34 lat waga pokazała jej 126 kg. Dziś waży 73–75 kg, nosi rozmiar M i postanowiła podzielić się swoją historią z użytkownikami Dine4Fit:

Swoją opowieść zacznę od dzieciństwa, żebyście mogli lepiej zrozumieć wszystko, co ukształtowało nie tylko moją sylwetkę, ale też sposób, w jaki patrzę na siebie samą.

Zaczynamy…

Kontynuuj czytanie 31.8.2026

Nie każę Ci robić tego, czego sama nie robię, to nie mój styl

Osobiście zawsze interesowało mnie, jak to mają sami eksperci, którzy innym ludziom radzą w sprawach zdrowia i stylu życia.

Jak podchodzą do własnych zasad zdrowia lekarze, terapeuci, trenerzy i dietetycy? Czy sami trzymają się tego, co polecają, czy w rzeczywistości mówią jedno, a robią drugie?

Jeśli Ty też jesteś ciekawy/a, zapraszam Cię do zajrzenia do mojego „domku” stylu życia, bo sama już dwunasty rok pracuję jako prywatna terapeutka żywieniowa. I każdego dnia uczę swoich klientów jeść i żyć lepiej.

Kontynuuj czytanie 24.8.2026

Jak dbam o głowę, kiedy tego wszystkiego jest za dużo? Moja codzienna psychohigiena bez wielkich cudów

Kiedy pada słowo „psychohigiena”, pewnie wyobrażasz sobie medytację o wschodzie słońca, dziesięć minut ćwiczeń oddechowych albo dziennik wdzięczności.

Ja wyobrażam sobie siebie, jak jedną ręką trzymam telefon z mailem służbowym, drugą próbuję powstrzymać dziecko przed zjedzeniem czegoś, co trzy sekundy temu znalazło na podłodze, i zastanawiam się, czy w ogóle dopiłam poranną kawę.

Kontynuuj czytanie 20.8.2026

Największy błąd przy odchudzaniu? Chaos w jedzeniu, nie brak silnej woli

Zdarzyło ci się obiecać sobie, że od poniedziałku zaczynasz? Że tym razem się uda, wystarczy tylko więcej silnej woli? Tyle że potem przychodzi zwykły dzień pracy.

Rano szybka kawa w biegu, przed południem nic, bo nie ma czasu, obiad na szybko między obowiązkami, po południu ogromny głód, a wieczorem nalot na lodówkę połączony z wyrzutami sumienia.

Kontynuuj czytanie 17.8.2026

Jak grillować zdrowo: co kłaść na talerz, a czego lepiej unikać

Lato to sezon grillowy i bardzo dobrze – to jedna z najbardziej naturalnych okazji do spotkań z rodziną i znajomymi latem.

Problem zaczyna się, gdy talerz wypełniamy bez zastanowienia kiełbasą, białą bagietką i łyżką sałatki na majonezie, i zanim się obejrzymy, za nami wieczór, który nijak nie pasuje do żadnej diety. Dobra wiadomość jest taka, że z grillowania nie trzeba rezygnować. Wystarczy wiedzieć, jak ułożyć talerz, żeby dobrze nasycił, a jednocześnie nie zaburzył Twojego bilansu.

Kontynuuj czytanie 10.8.2026

Dostępne wszędzie tam, gdzie ich potrzebujesz

Tabele kalorii są dostępne w Internecie, na telefonie, tablecie i smartwatchach, takich jak Garmin i Apple Watch.

App Store Google Play

Dine4Fit Banner Dine4Fit Banner