Droga do zdrowia
i dobrego samopoczucia
App store rating

Droga do zdrowia
i dobrego samopoczucia

42 kilogramy w rok: jak Dine4Fit i jedna decyzja odmieniły moje życie

Najczęściej najtrudniejsze walki to te, które toczymy z samymi sobą. Moja zaczęła się 13 stycznia 2025 roku. Nie było to kolejne noworoczne postanowienie – takich miałam już wiele i wszystkie kończyły się tak samo.

Tym razem stawka była inna. Chodziło o przeżycie.

Kim byłam przed przemianą?

Mam na imię Michalina, mam 34 lata i pracuję jako sekretarka. Moja praca to typowa praca siedząca – protokoły, biurokracja, organizacja. Kiedyś uwielbiałam wędrówki i fotografię, ale z czasem jedynymi zainteresowaniami zostały mi druk 3D i elektronika – czyli wszystko, przy czym nie trzeba się ruszać.

Ze zdrowiem nie było najlepiej. Zmagałam się z przewlekłą niewydolnością żylną, żylakami oraz zdiagnozowaną dyslipidemią. Najgorszy był jednak stan psychiczny. Przeżyłam okres, który mógłby złamać każdego – tragiczną śmierć brata i strach o syna z powodu podejrzenia guza. Walczyłam z depresją, a w grudniu 2024 roku byłam na samym dnie.

Punkt wyjścia – styczeń 2025:

Wiek: 33 lata
Wzrost: 167 cm
Waga: 113,6 kg
Wymiary: wtedy nie miałam odwagi wziąć do ręki miarki.

Moment, w którym to pękło

Szykowałam się na przyjęcie i nie mieściłam się w żadną sukienkę. Skończyło się na czymś, co kompletnie mi nie pasowało, byle tylko nie wyjść z domu nago. Czułam się fatalnie. Prawdziwy przełom nastąpił jednak w punkcie krwiodawstwa, gdzie regularnie oddaję krew. Przy 19. donacji skłamałam lekarce – podałam 107 kg zamiast rzeczywistych 113,6 kg. To poczucie wstydu było tak silne, że jeszcze w szpitalu ponownie zainstalowałam Dine4Fit.

Moja życiowa walka z jedzeniem

Z wagą zmagałam się od siedemnastego roku życia. Babcia „tuczyła mnie” klasyką, a na śniadanie potrafiłam zjeść nawet trzy pączki. Gdy zaczęłam dorabiać w restauracji, za pierwsze pieniądze kupowałam wszystko to, czego w domu mi zabraniano: fast food, colę, kebaby. Do tego doszło ADHD – nudę w biurze zabijałam ciągłym podjadaniem. Przez lata moja waga krążyła wokół setki, a każda dieta kończyła się efektem jo-jo.

Jak wyglądała zmiana?

Zmiana sposobu jedzenia była o 180 stopni. Pączki zastąpił chudy twaróg, porcje makaronu zmniejszyły się o połowę, za to na talerzu pojawiło się mnóstwo warzyw i białka.

  • Dieta: pilnowałam nie tylko kalorii, ale też makroskładników, w tym błonnika. Co ciekawe – nie chodziłam głodna.
  • Ruch: zaczynałam od chodzenia pieszo z szpitala zamiast jeździć autobusem. Dziś chodzę na siłownię, biegam i uwielbiam długie wędrówki.

Co było najtrudniejsze?

Najtrudniej było oprzeć się starym schematom w sytuacjach kryzysowych. Na przykład na wakacjach we Włoszech. Nie odmawiałam sobie ani pizzy, ani lodów, ale nauczyłam się z tym pracować – dostosowywałam resztę dnia i dokładałam ruch. Najtrudniejsze jest zrozumienie, że jedno potknięcie nie oznacza końca drogi.

Moje „nowe ja” po 365 dniach

W styczniu 2026 roku – rok po tamtym poranku w szpitalu – moje liczby wyglądają już zupełnie inaczej:

Wzrost: 167 cm
Waga: 71,6 kg
Różnica: –42 kg

W ciągu jednego roku zniknął ze mnie jeden dorastający człowiek. Nie jestem już otyła. Jestem sprawna, pogodna i pełna energii. Dziś bez problemu wbiegam po schodach, o czym wcześniej nawet nie marzyłam, i w stroju kąpielowym czuję się pewnie.

Reakcje otoczenia i osobista refleksja

Otoczenie jest w szoku. Zbudowałam wokół siebie społeczność ludzi, którzy mi kibicowali, i to trzymało mnie na powierzchni. Lekarka w punkcie krwiodawstwa powiedziała mi zdanie, które pamiętam do dziś: „To jest w głowie”. I miała rację. Schudnięcie nie przywróciło mi tylko sylwetki, ale przede wszystkim radość życia i miłość do samej siebie.

Wiadomość dla Was

Nie jest trudno schudnąć – trudne jest naprawdę się na to zdecydować. Nawet jeśli tysiąc osób będzie wam mówić, że macie zacząć, decyzja musi wyjść od Was. Jeśli teraz się z tym zmagacie, wiedzcie, że da się to zrobić także bez drogich doradców – wystarczy szczerość wobec siebie, apka Dine4Fit i cierpliwość. Nie róbcie tego dla innych, zróbcie to dla siebie. Poczucie zwycięstwa nad samym sobą jest najlepszą nagrodą.

dine4fit.pl

Redakcja
www.dine4fit.pl

2.2.2026 dine4fit.pl Ciekawe, Jak się odchudzać?, Korzystanie z Dine4Fit

Z archiwum

Dziesięć wskazówek jak naturalnie pobudzić metabolizm na wiosnę

Wiosna jest symbolem pojawienia się nowego życia i radości. Jeśli teraz nie podążymy za przepływem tej energii, w nadchodzących miesiącach może zabraknąć nam sił życiowych.

Jeśli masz ochotę rozpocząć intensywne wiosenne zbieranie energii, zainspiruj się poniższymi prostymi rytuałami, które na pewno zadziałają.

Kontynuuj czytanie 24.2.2022

Powiązane artykuły

14 prostych nawyków ludzi, którzy utrzymują swoją wagę bez wysiłku

Choć często piszę o odchudzaniu, dzisiaj chciałabym skierować uwagę na inny temat.

Jakie długoterminowe nawyki naprawdę działają u ludzi, którym udaje się stabilnie utrzymywać odpowiednią masę ciała.

Z pewnością i Ty znasz w swoim otoczeniu kogoś, kto nie przybiera na wadze i przez lata ma tę samą „figurę”. Często może to wyglądać jak „dobre geny” i rzeczywiście, rola genetyki jest niezaprzeczalna. Ale w rzeczywistości kryje się za tym zwykle po prostu zestaw drobnych, codziennych nawyków, które są długoterminowo trwałe, naturalne i skuteczne. Zebrałam je w poniższych punktach.

Leki GLP-1 są coraz popularniejsze. Dlaczego dieta wciąż ma znaczenie?

Jeszcze kilka lat temu mało kto w Polsce słyszał o lekach z grupy agonistów receptora GLP-1. Dziś temat wraca w rozmowach przy stole, w mediach społecznościowych i w gabinetach lekarskich. Te leki zmieniły leczenie otyłości na tyle mocno, że trudno mówić o nich jak o zwykłej nowince.

I choć to temat medyczny – a o samym leczeniu decyduje wyłącznie lekarz – jest w nim wątek, który dotyczy każdego, kto je. Bo okazuje się, że to, jak wygląda Twój talerz w trakcie takiej terapii (i po niej), potrafi zadecydować o tym, czy efekt będzie zdrowy i trwały, czy zamieni się w problem.

Całą prawda o napojach zero i słodzikach

Cola zero do obiadu, dietetyczna lemoniada zamiast klasycznej, słodzik do porannej kawy zamiast łyżeczki cukru.

Słodziki są dziś wszędzie wokół nas, a wraz z nimi mnóstwo sprzecznych opinii – od „to trucizny, które niszczą zdrowie” po „można je pić spokojnie zamiast wody, przecież nie mają kalorii”.

Kontynuuj czytanie 30.7.2026

Omega-3 dotarło do mózgu. Demencji nie zatrzymało

Bierzesz kapsułkę omega-3 codziennie, bo gdzieś przeczytałeś, że to „dobre na mózg” i ma chronić przed demencją? Nowe badanie mówi wprost: samo połknięcie tabletki tego nie załatwia.

Naukowcy z Kalifornii postanowili to sprawdzić w sposób, którego nie da się już podważyć. Wzięli 365 osób po pięćdziesiątce, z podwyższonym ryzykiem Alzheimera, które na co dzień rzadko jadły ryby, więc miały niski poziom omega-3 na start. Przez dwa lata jedna grupa dostawała codziennie solidną dawkę omega-3 (2000 mg DHA), druga placebo. Nikt, ani badani, ani sami naukowcy, nie wiedział w trakcie, kto dostaje co, dopiero na koniec odkryto karty.

Kontynuuj czytanie 27.7.2026

Bieganie jako forma psychohigieny

W dzisiejszych pędzących czasach coraz więcej osób szuka sposobu na odpoczynek od codziennego stresu, obowiązków zawodowych i nieustannego napływu informacji.

Jedną z najbardziej dostępnych i najskuteczniejszych form psychohigieny jest bieganie.

Kontynuuj czytanie 17.7.2026

Dostępne wszędzie tam, gdzie ich potrzebujesz

Tabele kalorii są dostępne w Internecie, na telefonie, tablecie i smartwatchach, takich jak Garmin i Apple Watch.

App Store Google Play

Dine4Fit Banner Dine4Fit Banner