30 kg w dół z Dine4Fit
Regularnie podziwiamy niesamowite przemiany użytkowników Dine4Fit. Dziś przedstawiamy Wam Ewę, która z naszą apką pozbyła się 30 kilogramów.
Jedno z najczęstszych pytań, jakie zadają mi klienci w moim gabinecie dietetycznym, brzmi: „Ile razy dziennie mam w takim razie jeść?”
W jednym miejscu czytają, że trzy razy dziennie, w innym – cztery, a nawet pięć. Jak więc określić, co będzie najodpowiedniejsze właśnie dla Ciebie?

Kiedy moja babcia była świeżo po wejściu w dorosłość, zwyczajem było jedzenie trzy razy dziennie. Dowiedziałam się tego kiedyś, gdy zainteresowało mnie, jak odżywiała się w młodości i jakie miała nawyki związane z jedzeniem. Z kolei gdy ja, prawie dwadzieścia lat temu, zaczęłam interesować się żywieniem i zasadami zdrowej diety, zalecano regularne jedzenie – najlepiej 5 razy dziennie.
Obecnie rekomendacje nie są już tak jednoznaczne. Okazało się, że najlepiej jeść tyle razy dziennie, ile odpowiada danej osobie. I ile pozwala jej utrzymać optymalną masę ciała oraz dobrą formę.
U osób z cukrzycą bierze się pod uwagę całodobową glikemię. Dlatego u jednej osoby będą to 3 posiłki dziennie, u innej 4 lub 5. U aktywnych sportowo dzieci, osób chcących zwiększyć masę ciała czy kobiet karmiących piersią może to być nawet 6 posiłków dziennie. Kluczowe jest to, aby dana liczba posiłków była dla nas odpowiednia i działała w praktyce. Jeśli w jakimś aspekcie „nie pasuje”, warto zmodyfikować dotychczasowy schemat.
Czasami do mojego gabinetu przychodzi na pierwszą konsultację klient, który je tylko 2 razy dziennie. Nie je częściej, bo w ciągu dnia nie odczuwa głodu albo nie ma czasu na kolejne posiłki. W efekcie je śniadanie rano i kolację wieczorem. Twierdzi, że nie je częściej, bo nie jest głodny. W rzeczywistości jednak taki model nie służy jego organizmowi – przy dwóch posiłkach dziennie doprowadził do otyłości, zmęczenia, wieczornego przejadania się oraz „wyłączenia” odczuwania głodu w ciągu dnia.

W takich przypadkach skuteczne bywa wprowadzenie większej regularności posiłków, zwiększenie ich liczby (co najmniej do trzech dziennie) oraz zadbanie o to, aby były zbilansowane i odżywcze. Można to osiągnąć, dzieląc talerz na trzy wyobrażone części:

To jedna z ogólnych metod, dzięki której posiłki mogą być możliwie najbardziej sycące, odżywcze i zbilansowane. Im więcej posiłków w ciągu dnia wprowadzimy (3, 4, 5…), tym bardziej można zmniejszać wielkość porcji i odpowiednio modyfikować ich skład.
Wspomniany klient, który wcześniej jadł 2 razy dziennie, a następnie zaczął jeść częściej i bardziej zbilansowanie (3–4 razy dziennie), zauważył, że stopniowo chudnie. Zaobserwował również, że ma więcej energii, rzadziej odczuwa ochotę na słodycze, nie przejada się wieczorem, a nawet zaczyna odczuwać głód w ciągu dnia między posiłkami.
Gdy jadł 2 razy dziennie i nie czuł głodu, najprawdopodobniej nie wynikało to z tego, że taki model żywienia był dla jego organizmu optymalny, lecz z tego, że organizm przeszedł w tryb oszczędzania energii, a uczucie głodu przestało się pojawiać. Jednocześnie ciało zaczęło gromadzić zapasy w postaci tkanki tłuszczowej, ponieważ drugi – wieczorny – posiłek zwykle kończył się przejedzeniem.
Autorka: Martina Rusňáková Korejčková, terapeutka żywieniowa
foto: depositphotos.cz
Regularnie podziwiamy niesamowite przemiany użytkowników Dine4Fit. Dziś przedstawiamy Wam Ewę, która z naszą apką pozbyła się 30 kilogramów.
Kontynuuj czytanie 10.6.2024
Osteoporoza to choroba, która nie rozwija się z dnia na dzień. Powstaje powoli, często bezobjawowo, a o swoim istnieniu daje znać dopiero wtedy, gdy pojawi się złamanie po banalnym upadku, ból pleców lub spadek wzrostu.
Właśnie dlatego nazywa się ją cichym złodziejem.
Kontynuuj czytanie 2.3.2026
W okresie perimenopauzy i menopauzy organizm kobiety przechodzi istotną zmianę hormonalną.
Wiele kobiet ma poczucie, że jedzą tak samo jak wcześniej, a mimo to masa ciała rośnie, poziom energii spada i pojawiają się nowe dolegliwości. Te zmiany nie są efektem braku dyscypliny – są naturalną konsekwencją spadku poziomu progesteronu i estrogenu, które wpływają na metabolizm, magazynowanie tkanki tłuszczowej oraz regulację apetytu.
Kontynuuj czytanie 26.2.2026
Dziś, 23 lutego, obchodzimy w Polsce Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją. To dobry moment, by powiedzieć wprost: odchudzanie i depresja często są ze sobą splecione – i to w obie strony.
Depresja nie jest „brakiem motywacji”. To choroba, która wpływa na sen, poziom energii, apetyt i masę ciała – czyli dokładnie te obszary, które decydują o skuteczności odchudzania.
Kontynuuj czytanie 23.2.2026
Większość ludzi zna to uczucie: pieczenie za mostkiem, kwaśny posmak w ustach, czasem ból promieniujący do gardła. Zgaga bywa traktowana jak drobna niedogodność – efekt ciężkiego obiadu albo za dużej ilości kawy. Problem zaczyna się wtedy, gdy przestaje być epizodem, a staje się rutyną.
Wtedy nie chodzi już tylko o objaw, jakim jest zgaga, ale o proces cofania się treści żołądka do przełyku – czyli refluks.
Kontynuuj czytanie 16.2.2026
Pewnie to znasz. Jesienią czujesz się w porządku, ale gdzieś między listopadem a lutym coś się zmienia – waga rośnie, ubrania zaczynają być ciaśniejsze, a energii jest coraz mniej.
A potem przychodzi wiosna i wraz z nią pytanie: skąd właściwie wzięły się te kilogramy?
Kontynuuj czytanie 12.2.2026