Droga do zdrowia
i dobrego samopoczucia
App store rating

Droga do zdrowia
i dobrego samopoczucia

Dlaczego zimą zwykle przybieramy na wadze?

Pewnie to znasz. Jesienią czujesz się w porządku, ale gdzieś między listopadem a lutym coś się zmienia – waga rośnie, ubrania zaczynają być ciaśniejsze, a energii jest coraz mniej.

A potem przychodzi wiosna i wraz z nią pytanie: skąd właściwie wzięły się te kilogramy?

Być może uspokoi Cię fakt, że nie jesteś w tym sam. Co roku omawiam to z nowymi klientami. Zimowe przybieranie na wadze jest po prostu powszechne i ma swoje logiczne przyczyny. Ale spokojnie – da się nad tym pracować już teraz, bez drastycznych diet, sztywnych zakazów i poczucia porażki. W tym artykule podzielę się kilkoma skutecznymi wskazówkami, jak się za to zabrać.

Dlaczego zimą przybieramy na wadze, nawet jeśli nie jemy dużo więcej?

Jednym z głównych powodów jest połączenie mniejszej ilości ruchu i niepozornie wyższego spożycia energii. Zimą poruszamy się mniej spontanicznie i więcej czasu spędzamy w pomieszczeniach. Do tego często zmienia się jadłospis – częściej sięgamy po bardziej sycące potrawy, w tym dania z sosami, więcej pieczywa i słodyczy, a także po ciepłe, słodzone napoje, takie jak gorąca czekolada, grzane wino i podobne. Problemem jest częstotliwość i ilość.

Warto też pamiętać, że krótszy dzień i mniejsza ilość światła wpływają na hormony związane z nastrojem, apetytem i zmęczeniem. Badania od lat potwierdzają, że niedobór światła dziennego może zwiększać ochotę na słodkie przekąski i obniżać motywację do ruchu.

Zmęczenie, stres i jedzenie jako szybka ulga

Zima jest dla wielu osób psychicznie wymagająca. Tempo pracy nie zwalnia, obowiązków wciąż jest dużo, a zmęczenie się kumuluje. Jedzenie zaczyna wtedy pełnić rolę szybkiego źródła energii i poprawy samopoczucia. Słodkie i tłuste produkty chwilowo poprawiają nastrój i redukują stres, ale efekt jest krótkotrwały i często prowadzi do kolejnych zachcianek. Powstaje błędne koło, które z czasem może tylko pogłębiać problem.

Czekanie do wiosny to słaba strategia

Niektórzy odkładają zmiany do wiosny – gdy będzie więcej światła, energii i chęci do ruchu. Częściowo można to zrozumieć, ale takie podejście nie jest idealne. Celem nie musi być natychmiastowe odchudzanie. Często wystarczy zatrzymać dalsze przybieranie na wadze i stopniowo stworzyć warunki, dzięki którym organizm sam zacznie wracać do równowagi.

Jak więc zatrzymać przybieranie na wadze i zacząć pozbywać się nadprogramowych kilogramów?

Pierwszym krokiem nie jest restrykcyjna dieta, lecz uspokojenie sytuacji. Przestań się karać za zimowe „grzeszki” i pamiętaj, że skrajne ograniczenia najczęściej prowadzą jedynie do większych zachcianek i wahań.

Praktyczne kroki na realny start:

  • Zmapuj swój dzień: zacznij zwracać uwagę, w jakich sytuacjach sięgasz po kaloryczne potrawy lub przekąski, a także co je poprzedzało.
  • Znajdź drobne zmiany: np. uzupełnij śniadanie o białko, nie pomijaj obiadu ani kolejnych posiłków i pamiętaj o odpowiedniej ilości warzyw, owoców oraz nawodnieniu.
  • Nie przeceniaj jednego potknięcia: jeśli zdarzy się przejedzenie lub gorszy wynik w Dine4Fit, nie reaguj wyrzutami sumienia – spokojnie wróć do ustalonego schematu.
  • Postaw na regularność: co najmniej trzy pełnowartościowe posiłki dziennie. Poprawa regularności to jeden z kluczowych kroków. Dobrze skomponowane główne posiłki w ciągu dnia często same rozwiązują problem wieczornego objadania się, co potwierdzają liczne badania.
  • Jakość i długość snu: staraj się spać co najmniej 7 godzin na dobę. Jeśli to obecnie niemożliwe, zadbaj przynajmniej o jak najlepsze warunki do snu – przewietrzoną i zaciemnioną sypialnię, stałe godziny zasypiania i wstawania, ograniczenie hałasu oraz wieczornej pracy przy komputerze i telefonie.

Co możesz nie wiedzieć o śnie i odchudzaniu

Sen jest bardzo ważny i często bywa cichym sabotażystą odchudzania. Jego niedobór wpływa na hormony głodu i sytości. Gdy śpisz za krótko, częściej masz ochotę na wysokoenergetyczne jedzenie i trudniej kontrolujesz ilość spożywanych porcji. Wieczory przed ekranami, późne zasypianie i niska jakość snu są zimą częste. Poprawa rytmu snu należy do najskuteczniejszych działań wspierających redukcję masy ciała.

Zimowy ruch nie musi oznaczać ekstremalnego wysiłku

Naprawdę nie trzeba spędzać godzin na siłowni. Wystarczą drobne zmiany – świadome włączanie ruchu do codzienności, codzienne spacery lub krótkie przechadzki, wybieranie schodów zamiast windy czy lekkie ćwiczenia w domu. Ruch zimą nie służy wyłącznie spalaniu kalorii – pomaga regulować apetyt, poprawia nastrój i wspiera lepszy sen.

Jak pracować z zachciankami zamiast z nimi walczyć?

Ochota na słodkie często jest sygnałem zmęczenia, stresu albo źle skomponowanej diety. Zamiast tłumić zachcianki, sprawdź, czy Twój jadłospis jest dobrze zbilansowany i czy dostarczasz sobie wystarczającej ilości witamin oraz składników mineralnych. Zwróć też uwagę na poziom stresu i na to, czy potrafisz odpoczywać. Nawet „mikroprzerwy” w ciągu dnia mają realne znaczenie. Z praktyki mogę potwierdzić, że gdy te podstawy są dobrze ustawione, zachcianki w większości przypadków znikają albo przynajmniej wyraźnie się zmniejszają.

Małe zmiany, duża różnica

Nie musisz zmieniać wszystkiego naraz. Wystarczy wybrać jeden lub dwa obszary, które teraz mają sens i są dla Ciebie wykonalne. Regularne śniadanie, ograniczenie wieczornego podjadania, dodanie kilku tysięcy kroków dziennie, dłuższy sen albo uzupełnienie brakujących witamin. Wiadomo, że osoby skupione na małych, trwałych zmianach mają większą szansę utrzymać lub obniżyć masę ciała niż te, które naprzemiennie stosują restrykcyjne diety i okresy rezygnacji.

Na zakończenie – zima nie musi być okresem porażki

Zimowe przybieranie na wadze nie jest oznaką słabości, lecz efektem połączenia kilku czynników. Gdy zaczniesz je zauważać i rozumieć, możesz nad nimi pracować. Nie musi chodzić o szybkie odchudzanie – często wystarczy zatrzymać dalszy przyrost masy ciała, ustabilizować wagę i stopniowo wprowadzić zdrowe nawyki. Regularne, dobrze zbilansowane posiłki, ruch i sen pomagają organizmowi wrócić do równowagi. Teraz wszystko zależy od Ciebie – czy zdecydujesz się na jeden mały krok we właściwym kierunku.

Autorka:Martina Rusňáková Korejčková, dietetyczka
foto: cz.depositphotos.com

dine4fit.pl

Redakcja
www.dine4fit.pl

12.2.2026 dine4fit.pl Ciekawe, Różne

Z archiwum

Bogusia: Dine4Fit to dla mnie styl życia

Choć już od długiego czasu śledzimy historie użytkowników Dine4Fit, nigdy nie przestajemy się dziwić temu, co może zdziałać ludzka determinacja.

Przeczytajcie historię Bogusi, która zaczęła się odchudzać przy wadze 127 kg, mając trójkę dzieci i stos leków.

Kontynuuj czytanie 14.11.2022

Powiązane artykuły

14 prostych nawyków ludzi, którzy utrzymują swoją wagę bez wysiłku

Choć często piszę o odchudzaniu, dzisiaj chciałabym skierować uwagę na inny temat.

Jakie długoterminowe nawyki naprawdę działają u ludzi, którym udaje się stabilnie utrzymywać odpowiednią masę ciała.

Z pewnością i Ty znasz w swoim otoczeniu kogoś, kto nie przybiera na wadze i przez lata ma tę samą „figurę”. Często może to wyglądać jak „dobre geny” i rzeczywiście, rola genetyki jest niezaprzeczalna. Ale w rzeczywistości kryje się za tym zwykle po prostu zestaw drobnych, codziennych nawyków, które są długoterminowo trwałe, naturalne i skuteczne. Zebrałam je w poniższych punktach.

Leki GLP-1 są coraz popularniejsze. Dlaczego dieta wciąż ma znaczenie?

Jeszcze kilka lat temu mało kto w Polsce słyszał o lekach z grupy agonistów receptora GLP-1. Dziś temat wraca w rozmowach przy stole, w mediach społecznościowych i w gabinetach lekarskich. Te leki zmieniły leczenie otyłości na tyle mocno, że trudno mówić o nich jak o zwykłej nowince.

I choć to temat medyczny – a o samym leczeniu decyduje wyłącznie lekarz – jest w nim wątek, który dotyczy każdego, kto je. Bo okazuje się, że to, jak wygląda Twój talerz w trakcie takiej terapii (i po niej), potrafi zadecydować o tym, czy efekt będzie zdrowy i trwały, czy zamieni się w problem.

Całą prawda o napojach zero i słodzikach

Cola zero do obiadu, dietetyczna lemoniada zamiast klasycznej, słodzik do porannej kawy zamiast łyżeczki cukru.

Słodziki są dziś wszędzie wokół nas, a wraz z nimi mnóstwo sprzecznych opinii – od „to trucizny, które niszczą zdrowie” po „można je pić spokojnie zamiast wody, przecież nie mają kalorii”.

Kontynuuj czytanie 30.7.2026

Omega-3 dotarło do mózgu. Demencji nie zatrzymało

Bierzesz kapsułkę omega-3 codziennie, bo gdzieś przeczytałeś, że to „dobre na mózg” i ma chronić przed demencją? Nowe badanie mówi wprost: samo połknięcie tabletki tego nie załatwia.

Naukowcy z Kalifornii postanowili to sprawdzić w sposób, którego nie da się już podważyć. Wzięli 365 osób po pięćdziesiątce, z podwyższonym ryzykiem Alzheimera, które na co dzień rzadko jadły ryby, więc miały niski poziom omega-3 na start. Przez dwa lata jedna grupa dostawała codziennie solidną dawkę omega-3 (2000 mg DHA), druga placebo. Nikt, ani badani, ani sami naukowcy, nie wiedział w trakcie, kto dostaje co, dopiero na koniec odkryto karty.

Kontynuuj czytanie 27.7.2026

Bieganie jako forma psychohigieny

W dzisiejszych pędzących czasach coraz więcej osób szuka sposobu na odpoczynek od codziennego stresu, obowiązków zawodowych i nieustannego napływu informacji.

Jedną z najbardziej dostępnych i najskuteczniejszych form psychohigieny jest bieganie.

Kontynuuj czytanie 17.7.2026

Dostępne wszędzie tam, gdzie ich potrzebujesz

Tabele kalorii są dostępne w Internecie, na telefonie, tablecie i smartwatchach, takich jak Garmin i Apple Watch.

App Store Google Play

Dine4Fit Banner Dine4Fit Banner