Białko jako fenomen naszych czasów?
Gdy ktoś się trochę bardziej zaczyna interesować żywieniem, to zauważy, że w tym kontekście o białkach się bardzo często mówi i je wychwala.
I oczywiście słusznie…
W okresie perimenopauzy i menopauzy organizm kobiety przechodzi istotną zmianę hormonalną.
Wiele kobiet ma poczucie, że jedzą tak samo jak wcześniej, a mimo to masa ciała rośnie, poziom energii spada i pojawiają się nowe dolegliwości. Te zmiany nie są efektem braku dyscypliny – są naturalną konsekwencją spadku poziomu progesteronu i estrogenu, które wpływają na metabolizm, magazynowanie tkanki tłuszczowej oraz regulację apetytu.
Progesteron w istotny sposób oddziałuje na samopoczucie psychiczne i zdolność radzenia sobie ze stresem oraz codziennymi sytuacjami. Z kolei niższy poziom estrogenów wpływa na zdrowie metaboliczne – dochodzi do spowolnienia podstawowej przemiany materii oraz stopniowej utraty masy mięśniowej. Choć przyrost masy ciała w okolicy brzucha bywa postrzegany głównie w kategoriach estetycznych, z perspektywy zdrowia większe znaczenie ma odkładanie się tzw. tkanki tłuszczowej trzewnej. Otacza ona narządy wewnętrzne i jest metabolicznie aktywna, co oznacza, że zwiększa ryzyko rozwoju chorób kardiometabolicznych.

Wahania poziomu energii i nasilone zmęczenie należą do częstych dolegliwości w okresie perimenopauzy i menopauzy. Istotną rolę odgrywają zarówno zmiany hormonalne, jak i niestabilna glikemia. Pomocny może być regularny rytm posiłków oraz ich odpowiednio zbilansowany skład. Długie przerwy między jedzeniem lub posiłki jednostronne często prowadzą do wahań apetytu i energii.
W okresie menopauzy organizm reaguje bardziej wrażliwie na wahania poziomu glukozy we krwi, niedobory składników odżywczych oraz nieregularny tryb dnia. Sposób odżywiania, który wcześniej nie powodował wyraźnych konsekwencji, może obecnie sprzyjać zmęczeniu, napadom apetytu lub odkładaniu tkanki tłuszczowej.

Istotną rolę odgrywa odpowiednia podaż białka. Wspiera ono ochronę masy mięśniowej, która wraz z wiekiem naturalnie się zmniejsza, a jednocześnie zwiększa uczucie sytości. Posiłki ubogie w białko często prowadzą do szybszego pojawienia się głodu i większej skłonności do sięgania po produkty słodkie lub wysokoenergetyczne. Niedobór białka w diecie częściej dotyczy kobiet.
W praktyce oznacza to konieczność planowania źródeł białka w każdym posiłku. Śniadanie oparte wyłącznie na pieczywie, maśle i dżemie nie będzie optymalnym rozwiązaniem, podobnie jak zjedzenie na przekąskę samego jabłka. Zasada ta ma szczególne znaczenie w redukcji masy ciała, gdy całkowita podaż energii jest obniżona.
Kluczowe jest ukierunkowanie diety na stabilność. Węglowodany często obwinia się o przyrost masy ciała, jednak zasadnicze znaczenie ma ich rodzaj. Cukry proste powodują szybkie wahania glikemii, co może nasilać zmęczenie i napady apetytu. Z kolei węglowodany złożone zapewniają bardziej stabilny poziom energii oraz większą sytość dzięki zawartości błonnika.
Dobrym wyborem są m.in. produkty pełnoziarniste, rośliny strączkowe oraz warzywa. Zawarty w nich błonnik pomaga regulować poziom glukozy we krwi, wspiera pracę układu pokarmowego i jest powiązany z obniżeniem stężenia cholesterolu LDL. Ma to szczególne znaczenie, ponieważ wraz ze spadkiem poziomu estrogenów rośnie ryzyko sercowo-naczyniowe.

Jeśli nie występują alergie ani nietolerancje, nie ma potrzeby eliminowania produktów mlecznych, które stanowią istotne źródło wapnia. Spadek poziomu estrogenów przyspiesza utratę masy kostnej. Proces ten przez długi czas przebiega bezobjawowo, dlatego profilaktyka ma zasadnicze znaczenie. Odpowiednia podaż wapnia i witaminy D należy do najskuteczniejszych strategii ograniczania ryzyka osteoporozy.
Nie dotyczy to wyłącznie starszego wieku – jakość tkanki kostnej kształtuje się przez całe życie. Regularne włączanie odpowiednich źródeł tych składników ma więc znaczenie długoterminowe.
Jak może wyglądać przykładowy jadłospis w okresie perimenopauzy i menopauzy?
(Nie zastępuje konsultacji lekarskiej. Indywidualny jadłospis należy skonsultować z lekarzem lub dietetykiem. Gramatura zależy od zapotrzebowania energetycznego oraz indywidualnych potrzeb w zakresie składników odżywczych.)
Owsianka przygotowana na mleku lub wzbogaconym napoju roślinnym, z dodatkiem twarogu, garści borówek i łyżki mielonego siemienia lnianego. Taka kompozycja dostarcza węglowodanów złożonych, białka oraz tłuszczów. Efektem jest zwykle dłuższe uczucie sytości i mniejsza skłonność do podjadania w godzinach przedpołudniowych.

Kefir z dodatkiem świeżych lub liofilizowanych owoców oraz 2 orzechów brazylijskich. Fermentowane produkty mleczne wspierają nie tylko podaż białka, ale także mikrobiotę jelitową, która odgrywa istotną rolę w regulacji metabolizmu oraz procesów odpornościowych.
Grillowany łosoś, ryż pełnoziarnisty i porcja warzyw. Ryba dostarcza pełnowartościowego białka oraz kwasów tłuszczowych omega-3, które korzystnie wpływają na układ sercowo-naczyniowy i procesy zapalne. Połączenie węglowodanów złożonych i białka sprzyja stabilnemu poziomowi energii bez gwałtownych wahań.
Kromka pełnoziarnistego pieczywa z hummusem i warzywami. Taka przekąska pomaga równomiernie rozłożyć podaż białka w ciągu dnia, co ma znaczenie dla ochrony masy mięśniowej oraz kontroli apetytu.
Pierś z kurczaka, tofu lub fasolę można dodać do sałatki typu bowl z warzywami oraz kuskusem, kaszą gryczaną lub komosą ryżową. Wieczorny posiłek powinien być lekki, ale jednocześnie pełnowartościowy pod względem odżywczym.
Jeśli kładziesz się spać późno i pojawia się wieczorny głód, pomocna może być szklanka mleka lub garść orzechów. Masz ochotę na coś chrupiącego? W kilka minut możesz przygotować w piekarniku niewielką porcję „chipsów” z sera w plastrach.
Autorka: Lucie Guilleminot, dietetyczka kliniczna
foto: cz.depositphotos.com
Gdy ktoś się trochę bardziej zaczyna interesować żywieniem, to zauważy, że w tym kontekście o białkach się bardzo często mówi i je wychwala.
I oczywiście słusznie…
Kontynuuj czytanie 21.11.2022
Po kontroli u lekarza, którego lekko zaniepokoiło moje rosnące ciśnienie oraz całodobowe wyniki z holtera ciśnieniowego, musiałem nieco zmienić swój styl życia.
„Wie pan,” mówi mi pan doktor, „każdy kilogram w dół to jedna kreska w dół na ciśnieniu. Ale nie każdy kilogram jest taki sam.”
Kontynuuj czytanie 10.9.2026
Oto Ewa, która przez lata słyszała od najbliższych, że za dużo je i że jest gruba – aż w wieku 34 lat waga pokazała jej 126 kg. Dziś waży 73–75 kg, nosi rozmiar M i postanowiła podzielić się swoją historią z użytkownikami Dine4Fit:
Swoją opowieść zacznę od dzieciństwa, żebyście mogli lepiej zrozumieć wszystko, co ukształtowało nie tylko moją sylwetkę, ale też sposób, w jaki patrzę na siebie samą.
Zaczynamy…
Kontynuuj czytanie 31.8.2026
Osobiście zawsze interesowało mnie, jak to mają sami eksperci, którzy innym ludziom radzą w sprawach zdrowia i stylu życia.
Jak podchodzą do własnych zasad zdrowia lekarze, terapeuci, trenerzy i dietetycy? Czy sami trzymają się tego, co polecają, czy w rzeczywistości mówią jedno, a robią drugie?
Jeśli Ty też jesteś ciekawy/a, zapraszam Cię do zajrzenia do mojego „domku” stylu życia, bo sama już dwunasty rok pracuję jako prywatna terapeutka żywieniowa. I każdego dnia uczę swoich klientów jeść i żyć lepiej.
Kontynuuj czytanie 24.8.2026
Kiedy pada słowo „psychohigiena”, pewnie wyobrażasz sobie medytację o wschodzie słońca, dziesięć minut ćwiczeń oddechowych albo dziennik wdzięczności.
Ja wyobrażam sobie siebie, jak jedną ręką trzymam telefon z mailem służbowym, drugą próbuję powstrzymać dziecko przed zjedzeniem czegoś, co trzy sekundy temu znalazło na podłodze, i zastanawiam się, czy w ogóle dopiłam poranną kawę.
Kontynuuj czytanie 20.8.2026
Zdarzyło ci się obiecać sobie, że od poniedziałku zaczynasz? Że tym razem się uda, wystarczy tylko więcej silnej woli? Tyle że potem przychodzi zwykły dzień pracy.
Rano szybka kawa w biegu, przed południem nic, bo nie ma czasu, obiad na szybko między obowiązkami, po południu ogromny głód, a wieczorem nalot na lodówkę połączony z wyrzutami sumienia.
Kontynuuj czytanie 17.8.2026