Leki, które zostawiają ślad w Twoim jelicie na lata
Kończysz dziesięciodniową kurację antybiotykiem, odstawiasz lek na zgagę po miesiącu przyjmowania albo przestajesz brać tabletki na uspokojenie, które dostałaś na trudny okres. Czujesz się z powrotem do normy – i naturalnie zakładasz, że Twój organizm też wrócił do punktu wyjścia. Badanie opublikowane w 2025 roku pokazuje, że w przypadku mikrobiomu jelitowego to założenie może być mocno przedwczesne.
Co dokładnie sprawdzono
Zespół z Estońskiego Centrum Genomu na Uniwersytecie w Tartu przeanalizował próbki stolca 2509 osób z estońskiego biobanku, zestawiając je z ich pięcioletnią historią recept z dokumentacji medycznej. Część uczestników – 328 osób – dostarczyła drugą próbkę średnio 4,4 roku później, co pozwoliło śledzić zmiany w czasie, a nie tylko robić zdjęcie punktowe. Badacze sprawdzili w sumie 186 różnych leków. Wyniki opublikowano w 2025 roku w czasopiśmie mSystems.

Liczby są zaskakujące. Aż 167 spośród 186 badanych leków, czyli niemal 90%, wiązało się ze zmianą różnorodności bakteryjnej albo obfitości konkretnych gatunków w jelicie. To samo w sobie nie jest szokiem – wiadomo, że antybiotyki mieszają w mikrobiomie. Zaskakuje co innego: aż 78 leków, czyli 41,9%, wykazywało związek ze zmianami w mikrobiomie, które były wykrywalne jeszcze długo po tym, jak ktoś przestał je brać – w przypadku niektórych antybiotyków oraz leków takich jak benzodiazepiny czy antydepresanty z grupy SSRI, związane z nimi różnice w mikrobiomie były wykrywalne nawet ponad trzy lata po ostatnim odnotowanym użyciu leku (badacze opierali się na danych o wykupionych receptach, a nie o dokładnym momencie zakończenia terapii).
Najciekawszy szczegół dotyczy benzodiazepin, czyli leków uspokajających i nasennych (jak diazepam czy alprazolam). Z benzodiazepinami wiązały się zmiany dotyczące większej liczby elementów mikrobiomu niż w przypadku niektórych antybiotyków – a to lek, który kojarzy się z uspokojeniem nerwów, nie z układem pokarmowym. Podobnie silny, choć nieco słabszy związek dotyczył betablokerów (stosowanych na nadciśnienie i serce) oraz antybiotyków z grupy makrolidów. Badacze zauważyli też efekt kumulacyjny: im więcej recept na dany lek wykupiono w ciągu poprzednich pięciu lat, tym silniejszy był związek z obserwowanymi zmianami mikrobiomu.
Dlaczego to ważne, a nie tylko ciekawe
Do tej pory badania nad mikrobiomem i chorobami – na przykład szukanie związku między składem bakterii jelitowych a cukrzycą, otyłością czy depresją – rzadko brały pod uwagę, jakie leki dana osoba brała lata wcześniej. Autorzy badania wprost nazywają to „ukrytym czynnikiem zakłócającym”: jeśli nie wiadomo, że ktoś pięć lat temu przeszedł kilka kuracji antybiotykowych, łatwo błędnie przypisać zmiany w mikrobiomie samej chorobie, a nie jej leczeniu.
Trzeba przy tym jasno powiedzieć, czego to badanie nie pokazuje. To badanie obserwacyjne – naukowcy nie podawali nikomu leków w kontrolowanych warunkach, tylko analizowali dane z realnego życia. Taki układ pozwala mówić o powiązaniu, a nie o udowodnionej przyczynie i skutku w każdym pojedynczym przypadku. To szczególnie istotne dlatego, że osoby przyjmujące określone leki mogą różnić się od osób ich nieprzyjmujących także chorobami, dietą, stylem życia czy stosowaniem innych leków – a część tych różnic może wpływać na mikrobiom niezależnie od samego leku. Sami autorzy zaznaczają dodatkowe ograniczenia: badanie objęło tylko leki na receptę, zakładało, że wykupiona recepta oznacza faktyczne przyjmowanie leku, a w estońskim biobanku jest więcej kobiet i osób bardziej zainteresowanych własnym zdrowiem niż w populacji ogólnej – to mogło wpłynąć na wyniki.
Co możesz z tym zrobić
To nie jest argument, żeby odstawiać potrzebne leki albo bać się recept – antybiotyk, betabloker czy lek przeciwdepresyjny bywają po prostu niezbędne, a korzyści z leczenia zwykle znacznie przewyższają ryzyko związane ze zmianami w mikrobiomie. Chodzi raczej o to, żeby traktować mikrobiom jako coś, o co warto dbać świadomie, zwłaszcza w trakcie i po dłuższym leczeniu.
Samo badanie nie testowało żadnych sposobów „odbudowy” mikrobiomu po lekach – to ważne zastrzeżenie, bo łatwo byłoby wyciągnąć stąd wniosek, którego dane nie potwierdzają. Z punktu widzenia codziennej diety warto jednak niezależnie dbać o różnorodność produktów roślinnych i odpowiednią podaż błonnika – przede wszystkim warzyw, owoców, roślin strączkowych i produktów pełnoziarnistych. Warto też pytać lekarza lub farmaceutę o to, jak długoterminowe leczenie może wpływać na organizm, zamiast zakładać, że temat kończy się razem z ostatnią tabletką. Jeśli korzystasz z Dine4Fit, możesz przy okazji sprawdzić, jak wygląda różnorodność źródeł błonnika w Twojej codziennej diecie – nie tylko jego całkowita ilość.
Wracając do początku: to, że czujesz się „z powrotem do normy” po odstawieniu leku, nie znaczy, że mikrobiom jelitowy dostał tę samą wiadomość. Jak pokazuje to badanie, niektóre ślady związane z wcześniejszym stosowaniem leków mogą być wykrywalne jeszcze lata później.
Źródła:
- Aasmets O, Taba N, Krigul KL, Andreson R, Org E. „A hidden confounder for microbiome studies: medications used years before sample collection.” mSystems. 2025;10(10):e00541-25. DOI: 10.1128/msystems.00541-25
dine4fit.pl
Redakcja
www.dine4fit.pl
17.9.2026
dine4fit.pl
Ciekawe, Różne