19.2.2024 dine4fit.pl

Możesz schudnąć, nawet jeśli od czasu do czasu sobie pobłażasz

Wiele osób postrzega proces odchudzania jako karę i podchodzą do niego z myślą, że będą musieli strasznie sobie odmawiać, kupować drogie produkty odchudzające, cierpieć z głodu, szaleńczo ćwiczyć i rezygnować ze wszystkiego, co lubią jeść.

Niektórzy tak robią, ale ja nie jestem zwolennikiem takiego podejścia. Moja filozofia jest inna: “Powoli, ale w zrównoważony sposób jest lepiej”.

Tak więc, w przypadku moich pacjentów odchudzających się, wygląda to tak, że kiedy tracą na wadze, jedzą prawdziwe produkty i prawdziwe jedzenie (bez produktów wysoko przetworzonych, bez “cudownych” spalaczy tłuszczu i innych suplementów obiecujących szybką utratę wagi). Ich jadłospis jest oczywiście redukcyjny, ale nie oznacza to, że głodują. Wręcz przeciwnie, większość pacjentów docenia fakt, że porcje są wystarczająco sycące dzięki naturalnie występującemu błonnikowi i zawartości białka, a nawet twierdzą, że mają mniejszą ochotę na słodycze.

Spożycie energii jest dość nieznacznie zmniejszone, więc zdecydowanie nie jest to dieta niskokaloryczna ani dieta głodowa. Ruch jest dostosowany na takim poziomie i w takiej formie, którą pacjenci mogą utrzymać w dłuższej perspektywie. Kiedy pacjent mówi mi, że ze względu na wszystkie zobowiązania, może włączyć trening tylko dwa razy w tygodniu, akceptuję to. Ostrzegam go tylko, że w rezultacie utrata masy ciała może być bardziej stopniowa…

W rzeczywistości “konfiguracja” utraty wagi wygląda tak, że pacjenci, którzy zgadzają się “preferować powolną, ale trwałą utratę wagi”, tracą średnio od 0,5 do 4 kg miesięcznie (w zależności od potrzeb, a także od tego, jak bardzo dana osoba jest zaangażowana w proces odchudzania).

W jaki sposób “ustalamy” jadłospis i inne środki (ćwiczenia, sen itp.) z pacjentami? Z pewnością zgodnie z życzeniami pacjenta (ktoś chce schudnąć, ktoś chce przybrać na wadze, ktoś chce wyzdrowieć…). Ale w zasadzie także zgodnie z moim najważniejszym pytaniem: “W jaki sposób chcesz schudnąć, abyś mógł / mogła sobie wyobrazić, że nadal możesz utrzymać te ustalone kroki za rok?”.

Bo spróbować i wytrzymać tymczasowo  zawsze można. Ale wytrzymać przez rok taką dyscyplinę – to naprawdę sztuka dla wielu ludzi.

Dlatego moja rada brzmi: Ustal to na początku odchudzania, aby nowa dyscyplina była dla Ciebie trwała za rok, dwa, pięć….

Powód jest jasny. Nie odchudzasz się przez trzy miesiące, ale dlatego, że chcesz znaleźć sposób, który zmieni twoje nawyki, a utracone kilogramy będą utracone na stałe.

Jeśli już na początku odchudzania wiesz, że na pewno nie wytrzymasz całego roku bez zjedzenia ciasta, piwa, steku itp. to nie odmawiaj sobie nawet podczas odchudzania. Ale uwaga! Znajdź umiar, który sprawi, że będziesz mieć to od czasu do czasu, ale jednocześnie nie zaszkodzi to utracie wagi ani zdrowiu.

Na przykład, niech niedzielnym rodzinnym rytuałem będzie zjedzenie naleśników z owocami raz w tygodniu zamiast zwykłego śniadania. Albo kieliszek wina z przyjaciółmi w sobotni wieczór. Kiedy odwiedzasz obcy kraj podczas podróży, spróbuj lokalnej specjalności itp.

Opiszę to na przykładzie konkretnej historii pana Łukasza (imię zmienione), który chciał schudnąć i z którym szukaliśmy umiaru podczas jego ulubionego wieczornego picia piwa.

Podczas naszego pierwszego spotkania pan Łukasz wyraził chęć zrzucenia 10 kg. Wiedział, że potrzebuje jakiegoś dietetycznego “porządku”, na którym mógłby oprzeć swoją utratę wagi. Nie miał trudności z jedzeniem trochę lepiej lub trzymaniem się zalecanych umiarkowanych porcji redukcyjnych. Nie cierpiał z powodu zachcianek lub głodu podczas trzymania się diety ustalonej zgodnie z jego potrzebami. Wiedział jednak, że podczas odchudzania będzie miał problemy z piciem swojego ulubionego chmielowego napoju. Piwo. Do tej pory pił jedno wieczorne piwo dziennie. Był to swego rodzaju rytuał i przerwa po ciężkim dniu pracy.

Nie chciał całkowicie rezygnować z piwa. Na moje pytanie: “Czy wyobraża Pan sobie nie wypić ani jednego piwa więcej w ciągu roku?” odpowiedź brzmiała “nie”. Powiedziałem mu wprost, że musimy znaleźć jakąś granicę, aby odchudzanie było skuteczne, a także miało sens dla jego zdrowia (ze względu na podwyższony poziom kwasu moczowego we krwi).

Zaczęliśmy więc grać w grę słowną z umiarkowanym piciem piwa. Zasugerowałam 1x w tygodniu: “Czy może Pan sobie wyobrazić picie piwa tylko 1x w tygodniu w ciągu roku?”. Ponownie odpowiedź brzmiała NIE. W końcu spotkaliśmy się przy dwóch lub trzech piwach tygodniowo, kiedy jego odpowiedź brzmiała TAK.

Nie będę przedłużała. Po wypróbowaniu i uchwyceniu tego modelu stało się coś jeszcze przyjemniejszego. Pan Łukasz przez długi czas pił tylko jedno lub dwa piwa tygodniowo. Stało się tak, że wraz ze spadkiem częstotliwości jego lekkie uzależnienie od alkoholu prawdopodobnie zmalało, a dzięki dopracowanej diecie nie miał potrzeby uzupełniania energii z jedzenia, które spożywał w ciągu dnia, wieczornym piwkiem.

Czasami pacjenci i ich zwroty życiowe bardzo miło mnie zaskakują. Podsumowując, cel osiągnięty, utrata wagi i trwałość utraconych kilogramów realistyczna.

Na zakończenie

Może jestem zbyt łagodnym doradcą dla niektórych. Oczywiście są ludzie, którzy kochają porządek i dyscyplinę i nie mają problemu z zaciskaniem zębów i trzymaniem się w ryzach. Przez lata. Ale natura zaprojektowała też inny typ ludzi. I oni potrzebują przyjemności i rozkoszy jedzenia. I potrzebują zejść z rygorystycznych zasad i uczynić swoje odchudzanie nieco przyjemniejszym…

Autorka: Martina Rusňáková Korejčková, dietetyczka
foto: cz.depositphotos.com

 

W archiwum przeczytasz także:

Białko jako fenomen naszych czasów?

19.2.2024 dine4fit.pl Ciekawe, Jak się odchudzać?, Różne

Komentarze

Komentarze nie odzwierciedlają opinii redakcji ani administratora bloga.

Dodaj komentarz

Powiązane artykuły
Najlepsze ćwiczenia na “oponkę” Najlepsze ćwiczenia na “oponkę”

Wraz z wiekiem często obserwujemy wzrost tkanki tłuszczowej na brzuchu wzdłuż talii. Dzieje się tak zazwyczaj dlatego, że wraz z wiekiem zmniejsza się masa mięśniowa, a przyrost kanki tłuszczowej się nasila.

Dziś zebraliśmy najlepsze ćwiczenia, które pomogą nam ten proces odwrócić. Większość ćwiczeń można wykonywać w domu, niezależnie od wieku, choć wszystko z umiarem.

Cały artykuł 15.4.2024 0

Jak delektować się jedzeniem nawet podczas odchudzania Jak delektować się jedzeniem nawet podczas odchudzania

Dziś emocje odgrywają główną rolę w podejmowaniu wobec ogromnej oferty produktów decyzji o tym, ile, co, dlaczego i jak jeść. Jak przekonać ludzi, że ważne jest nie tylko to, co jedzą, ale także dlaczego jedzą i jak jedzą?

Ważne jest, aby nauczyć się nie postrzegać jedzenia jako narzędzia do rozwiązywania problemów, które w ogóle nie są z nim związane.

W ekstremalnych przypadkach pomocna może być psychoterapia poznawczo-behawioralna, która uczy, jak pracować z myśleniem, emocjami i zachowaniem. To długa droga, ale możesz spróbować uświadomić sobie i zmienić kilka kluczowych rzeczy już teraz.

Cały artykuł 11.4.2024 0

Co zrobić, gdy waga nie chce się już ruszyć? Co zrobić, gdy waga nie chce się już ruszyć?

Do napisania tego artykułu skłonili mnie moi pacjenci, którzy borykają się z podobnym problemem.

Ich waga nie zmienia się znacząco (ani w dół w utracie wagi, ani nawet w przybieraniu na wadze).

Chodzi mi o to, że ktoś utrzymuje określoną wagę na stałym poziomie i co najwyżej występują zauważalne wahania o około plus minus 2 do 3 kilogramów. Jest to więc długotrwała oscylacja wokół określonej masy ciała. Co jednak zrobić, gdy chce się w końcu zerwać z tą wagą?

Cały artykuł 8.4.2024 0