19.8.2022 dine4fit.pl

Sezon grzybowy otwarty

Wszyscy chodzą na grzyby. A sezon na grzyby właśnie trwa.

A może jednak nie wszyscy?

To nie do końca prawda, że każdy lubi chodzić na grzyby. W Wielkiej Brytanii czy Kanadzie będziesz postrzegany jako co najmniej dziwak, jeśli nie samobójca.

Poza krajami słowiańskimi (Czechy, Słowacja, Polska, Rosja) grzyby zbierane są sporadycznie na całym świecie. Kilka w Afryce i Ameryce Środkowej, ale poza tym grzyby są zbierane w dużych ilościach tylko w Wietnamie, Chinach i Japonii.

Na przykład jednym z narodowych dań Japonii jest sukiyaki przyrządzane z trzech rodzajów grzybów: shii-taka (grzyb jadalny), enoki-taka (aksamitnik) i simezdi (porost w kształcie maczugi). W kuchni chińskiej znajdziemy ucho judaszowe, ale w ogóle grzyby pełnią bardzo ważną rolę w tradycyjnej medycynie chińskiej.

Z drugiej strony, będziesz ściągać  na siebie zdziwione spojrzenia, jeśli pójdziesz na grzyby w Grecji, Belgii, Holandii, Szwecji, Norwegii, Finlandii, Australii, USA i Wielkiej Brytanii. Oprócz uznawania wszystkich grzybów za ochydztwo, Brytyjczycy nazywają je toadstools, czyli dosłownie żabie lub ropusze odchody. Podczas II wojny światowej, gdy w Wielkiej Brytanii panował wielki głód, ludzie bezwiednie zajadali się zielonymi muchomorami – co nie przyczyniło się zbytnio do popularności grzybów na Wyspach.

Większość krajów zachodnich uznaje tylko pieczarki. Są one uprawiane w specjalnych gospodarstwach w Anglii, Francji, Belgii, Holandii. We Francji uznają również trufle. A pierwsze instrukcje dotyczące uprawy grzybów pochodzą z Francji, kiedy to w 1600 roku Olivier de Serres w swojej książce Théatre d’Agriculture des Champs opisał doświadczenia paryskich ogrodników, którzy znaleźli grzyby wśród swoich melonów. Pierwsze angielskie instrukcje dotyczące ich uprawy pochodzą z 1779 roku.

Chociaż grzyby nie są powszechnie zbierane w Europie, wydano różne przepisy i kodeksy dotyczące ich zbierania. Najstarszy i pierwszy kodeks zawierający bardzo ścisłe zasady zbierania grzybów został opublikowany w Austrii w 1792 roku. Również dlatego w Austrii tylko co dziesiąty mieszkaniec zbiera dziś grzyby. Kodeks był spóźnioną odpowiedzią na śmierć Karola VI, który zmarł 20 października 1740 roku, rzekomo w wyniku zatrucia grzybami.

Surowe zasady obowiązują również w innych krajach. W Szwajcarii każdy kanton ma inne zasady i wolno Ci zbierać tylko raz lub najwyżej dwa razy w tygodniu. We Włoszech trzeba mieć pozwolenie od właściciela lasu, można zebrać maksymalnie jeden kilogram i tylko w dni parzyste.

Nauka badająca przeszłość historyczną z perspektywy zbierania grzybów, żerowania na grzybach i historii ludzkości nosi nazwę etnomikologii. Dzięki niej wiemy na przykład, że grzyby nazywano kiedyś mięsem biedaków, a za rozpowszechnienie ich zbierania i spożywania w krajach słowiańskich odpowiadały wojny i epidemie.

Albo że grzyby w takiej postaci, w jakiej je dziś znamy i zbieramy, były na Ziemi od najdawniejszych czasów – najstarszy znaleziony dziś grzyb ma 5 milionów lat. Co doprowadziło niektórych pisarzy science fiction do zastanowienia się, czy gąbki są inteligentnymi obcymi istotami. Jak w opowiadaniu Raya Bradbury’ego: “Boys! Raise Giant Mushrooms in Your Cellar!”

W Afryce znajdziemy największe grzyby na świecie. Są to m.in. grzybek termitowy olbrzymi, którego kapelusz osiąga często średnicę 80, a czasem nawet 100 cm, czy grzybek sudański, którego kapelusz dorasta w obwodzie do 120 cm, obwód nogi wynosi 50 cm, a waga około 5 kg.

Ludowe nazwy grzybów są często poetyckie – pieprzniki nazywane są kurkami, a Czesi mają także kropidła, gęsie pępki, szczotki dziadka czy bloszewiki.

 A co nam grzyby dają?

Grzyby jadalne zawierają witaminy i minerały. Grzyby mają niską zawartość sodu, dlatego nie obciążają nerek i są odpowiednie dla osób z nadciśnieniem. Grzyby zawierają znaczne ilości potasu, który pomaga dodatkowo obniżyć ciśnienie krwi, oraz witamin ryboflawiny i niacyny (czyli witamin B2 i B3), które z kolei obniżają poziom cholesterolu we krwi. Do pozostałych witamin należy prowitamina A, oraz mniejsze ilości witamin E, D, K i PP.

Grzyby oferują również selen, silny przeciwutleniacz (przeciwutleniacze spowalniają starzenie się komórek), a także wapń, magnez i aminokwasy. Według niektórych tradycyjnych receptur medycznych naszych babć, stosuje się je również przy przeziębieniach i grypie. Nie zapominając o białku, suszone młode grzyby zawierają do 30 % białka. Grzyby zawierają również chitynę, która wspomaga trawienie.

Tak więc idźmy na grzyby. Będzie i ruch i pyszne jedzenie.

Autor: Jan Lipšanský
foto: depositphotos.cz

Chcesz się odchudzać? Może Ci się przydać:

1. Kalkulator kalorii
2. Aplikacja Dine4Fit
3. Jak używać Dine4Fit?
4. Grupa wsparcia

 

W archiwum przeczytasz także:

Dine4Fit zmniejszyło moją wagę a zwiększyło poczucie własnej wartości

19.8.2022 dine4fit.pl Ciekawe, Różne

Komentarze

Komentarze nie odzwierciedlają opinii redakcji ani administratora bloga.

Dodaj komentarz

Powiązane artykuły
Jak dbać o stopy… Jak dbać o stopy…

…by uniknąć niepotrzebnych problemów, takich jak wrastające paznokcie, pękające pięty czy nieprzyjemna grzybica?

Nasze stopy niosą nas nie tylko przez cały dzień, ale co ważniejsze przez całe życie. Czy odwdzięczamy się tym samym? Czy dbamy o nie?

Cały artykuł 19.7.2024 0

Jelita: przyglądamy się chorobom układu pokarmowego Jelita: przyglądamy się chorobom układu pokarmowego

Przyjrzyjmy się dziś schorzeniom związanymi z jelitami.

Układ pokarmowy to skomplikowana maszyna, której sprawność ma kluczowe znaczenie dla naszego zdrowia. W jego centrum znajdują się jelita – długie, kręte struktury, które nie tylko przetwarzają jedzenie, ale także pełnią ważne funkcje odpornościowe i hormonalne. Niestety, jak każda maszyna, także i jelita mogą ulec awarii. W dzisiejszym artykule przyjrzymy się najczęstszym chorobom jelit, ich przyczynom, objawom oraz sposobom leczenia.

Cały artykuł 15.7.2024 0

Czy tzw. jedzenie biednych nie jest obecnie bardziej dla bogatych? Czy tzw. jedzenie biednych nie jest obecnie bardziej dla bogatych?

Niektóre produkty spożywcze miały kiedyś przydomek “jedzenie dla biedaków”. Oznaczało to, że panowie i panie z wyższych sfer nie byli zainteresowani takim jedzeniem, ponieważ było go dużo i było tanie. Także tradycja wielkopostna była i jest na tym oparta.

Czy jest tak nadal? Przyjrzyjmy się temu, troszkę żartem (w końcu nikt do koniny nie chce wracać), troszkę serio.

Cały artykuł 5.7.2024 0