13.5.2022 dine4fit.pl

Katka: Nauczyłam się, jak prawidłowo jeść

Czy podziwiasz fantastyczne przemiany osób, którym udało się schudnąć? I czy jest Ci smutno, że nie możesz tego zrobić?

Droga nie zawsze jest prosta i szybka. Historia Katki dowodzi jednak, że nie warto się poddawać.

Mam na imię Katka, mam 45 lat i jestem matką dwóch dorosłych córek. Poproszono mnie, abym podzieliła się z Wami moją podróżą związaną z utratą wagi.

Nigdy nie miałam problemów z wagą w dzieciństwie ani we wczesnej dorosłości, chociaż wydawało mi się, że miałam je w wieku nastoletnim (prawdopodobnie jak większość dziewcząt w tym wieku). Ale dzięki siatkówce, którą uwielbiam i uprawiam od 11 roku życia, byłam w dobrej formie. Przy wzroście 184 cm, na progu dorosłości ważyłam około 75 kg.

Zaszłam w ciążę bardzo wcześnie (w wieku dziewiętnastu lat) i w dziewiątym miesiącu ważyłam 95 kg. Ale byłam spokojna. Wmawiałam sobie, że stracę je po porodzie. Tak się nie stało a ja dalej żyłam ze swoją wagą. To był rok 1996/97, Internetu jeszcze nie było. I nie wiedziałam, co robić. Przyszedł rok 2002 i druga ciąża. Waga pozostaje mniej więcej taka sama. Po urlopie macierzyńskim nastąpił powrót do pracy, z której następnie zostałam zwolniona po zakończeniu okresu próbnego.

  • I załamałam się. Zaczęłam jeść tabletki na nerwy i napychać się jedzeniem. Do tego doszedł brak ruchu i gnuśnienie w domu.

W 2008 r. w końcu podjęłam pracę, pojawiło się też więcej ruchu. Jedzenie jednak nadal pozostawało katastrofą. Nie miałam energii, przybierałam na wadze i jakoś ciągnęłam to życie. A teraz zróbmy przeskok do 2018 r. Waga wskazuje 117 kg. Tak nie może dalej być, Katarzyno! Dokąd to cię doprowadzi, pytałam sama siebie.

Wtedy zaczęła się moja droga

Pomimo tego, że od 2015 roku pracuję na trzy zmiany, a mój tryb życia był i jest zupełnie nieregularny, doszłam do 103 kg w pół roku tylko dzięki zmianie sposobu jedzenia.

Zamieniłam białe pieczywo na pełnoziarniste, a napoje słodzone na wodę. Wydawało się to takie proste. Ale potem przyszedł czas na remont kuchni. Przez ponad pół roku nie było gdzie i na czym gotować. Jedynym zabezpieczeniem była zazwyczaj mrożona pizza. Waga wzrosła z powrotem do 110 kg. Ojej, co?

Drugi i właściwy początek nastąpił w maju 2020 r. Zaczęłam dużo chodzić i “biegać”. Ja. Ja, która zawsze z pasją nienawidziłam biegania. Zaczęłam też więcej myśleć o jedzeniu. Pod koniec roku miałam już równą setkę. Tak, teraz to już pójdzie, pomyślałam.

Mniej więcej w połowie roku 2021 odkryłam magię Dine4Fit. Jadłam modelowo, wszystko uczciwie zapisywałam w aplikacji i w październiku 2021 r. ważyłam nagle  94 kg. Czekała mnie jednak poważna operacja ginekologiczna i wiedziałam, że nie będę mogła wrócić do pracy przez co najmniej 3 miesiące. Szybciutko waga poszła o 4 kg w górę. No nic, trudno. Styczeń 2022 r. – waga 98 kg.

Znowu byłam na starcie, ale było o wiele lepiej niż wcześniej. Ponownie zaczęłam używać aplikacji Dine4Fit. Teraz idę na maxa, bez oszczędzania się i stopniowo włączam orbitrek i bieganie, co mnie całkowicie pochłonęło. I  nagle to pokochałam. No i idzie mi to pięknie. Waga spada w zdrowy sposób. Dzięki aplikacji nauczyłam się, jak jeść właściwie. Nie odczuwam głodu, nie mam zachcianek, nie przejadam się. Czuję się świetnie. Mam dużo energii. Zawsze jestem w ruchu.

W maju 2022 r. osiągnęłam wymarzoną wagę poniżej 90 kg. Boże, nie miałam takiej wagi od ponad 25 lat. Musiałam tylko iść dalej. I nawet gdy moje zdrowie rzucało mi kłody pod nogi i czasami mnie powalało (przepracowane kolana, bóle pleców, problemy z pracą w nocy…), zawsze się podnosiłam. I to się opłaciło. Reakcje ludzi wokół mnie nie pozostawiają mi wątpliwości, że robię to dobrze i że to widać.

Odchudzanie? Nadal nie odpuszczam. Nadal mam nadwagę i muszę ujędrnić swoje ciało. Ruszam więc dalej, razem z apką.

Chciałabym powiedzieć wszystkim tym, którzy chcą schudnąć, którzy naprawdę chcą schudnąć: Trzymajcie się i nie poddawajcie się! To długa podróż, która zaczyna się w głowie.

zdjęcia: archiwum autorki

Tip od redakcji

Sympatyczna Katka motywuje też innych na swoim profilu

Ty też chcesz zmienić swoje życie i zacząć się odchudzać? To Ci się przyda:

W archiwum przeczytasz także:

Jak znaleźć czas i ustalić system dla zdrowego stylu życia

13.5.2022 dine4fit.pl Diety odchudzające, Jak się odchudzać?

Komentarze

Komentarze nie odzwierciedlają opinii redakcji ani administratora bloga.

Dodaj komentarz

Powiązane artykuły
Marcelina: Dine4Fit dało mi kontrolę, pewność siebie i, paradoksalnie, wolność w jedzeniu Marcelina: Dine4Fit dało mi kontrolę, pewność siebie i, paradoksalnie, wolność w jedzeniu

Po krótkiej przerwie przynosimy Wam kolejną świetną historię, w której Dine4Fit odgrywają ważną rolę.

Główną rolę gra sympatyczna matka dwójki dzieci, Marcelina (37 l.). Jej “dość”, które sobie powiedziała, pomogło jej zacząć się dobrze odżywiać i szczęśliwie zrzucić prawie 40 kg po latach niepowodzeń dietetycznych graniczących z zabijaniem własnego zdrowia!

Cały artykuł 19.9.2022 0